Zniszczone 20 hektarów upraw — dramat w Dolinie Baryczy

Fot. Facebook/Kiszonki Sznajderów z Doliny Baryczy

Na północy Dolnego Śląska przeszły silne burze z gradem i intensywnymi opadami, które wyrządziły poważne szkody w lokalnych gospodarstwach rolnych. Jednym z najbardziej poszkodowanych jest gospodarstwo „Kiszonki Sznajderów z Doliny Baryczy” w Żmigrodzie. Ich dramatyczny wpis w mediach społecznościowych poruszył wielu internautów.

W zaledwie pół godziny rodzina Sznajderów straciła efekty czteromiesięcznej pracy. Grad wielkości lodowych kulek doszczętnie zniszczył 20 hektarów warzyw — ogórków, kapusty, buraków, czosnku i koperku. Jeszcze niedawno dumni rolnicy prezentowali te plony w sieci jako symbol swojej pracy i pasji.

– Nie byliśmy jeszcze na wszystkich polach, ale to, co już zobaczyliśmy, nie pozostawia złudzeń – piszą właściciele. – Natura potrafi być bezlitosna, a życie rolnika wiąże się z ryzykiem, na które nie ma się wpływu.

Zniszczone zostały również zboża – pszenica i kukurydza. Wszystko, co było pieczołowicie pielęgnowane przez wiele miesięcy, legło w gruzach tuż przed planowanymi zbiorami.

Nadzieja mimo strat: „Zaczniemy od nowa”

Mimo ogromu strat, rodzina Sznajderów nie traci ducha. Jak podkreślają, wspierają się nawzajem i czerpią siłę z doświadczenia trzech pokoleń.

– Posiejemy jeszcze raz. Choćby zbiory miały być dopiero we wrześniu, zakisimy dla Was – zapowiadają z determinacją.

Kataklizm dotknął całą okolicę

Rodzina nie jest jedynym poszkodowanym gospodarstwem. Jak podają, skutki burz odczuli niemal wszyscy rolnicy w gminie Żmigród. Zniszczone zostały m.in. plantacje truskawek i bobu, których w tym sezonie nie da się już odtworzyć.

Nawałnice przeszły także przez powiaty jaworski i trzebnicki. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) ostrzega, że burze z opadami do 20 mm i porywami wiatru do 85 km/h mogą występować nawet do niedzielnego poranka. Lokalnie prognozowany jest również grad.

Pomoc dla rolników — długi i skomplikowany proces

Poszkodowani rolnicy mogą ubiegać się o pomoc finansową, jednak procedura przyznawania wsparcia wymaga czasu. Jak wyjaśnia Dawid Mirowski z dolnośląskiego oddziału ARiMR, proces obejmuje szereg etapów — od zgłoszenia strat do gminnej komisji, przez ocenę wojewody, aż po decyzję Ministerstwa Rolnictwa. Dopiero na tej podstawie agencja może wypłacić środki.

– Wszystko zależy od tego, jak szybko uda się zebrać dane z różnych regionów i oszacować skalę strat – mówi Mirowski. – Cała procedura może potrwać od kilku tygodni do nawet dwóch miesięcy.

ARiMR apeluje do rolników, by jak najszybciej dokumentowali zniszczenia i przekazywali informacje do urzędów gminy. Pomoc będzie możliwa dopiero po otrzymaniu oficjalnych wytycznych i środków od ministerstwa.

Społeczność nie zostawia ich samych

Mimo trudnej sytuacji, Sznajderowie czują wsparcie klientów i lokalnej społeczności. W mediach społecznościowych zainicjowali wydarzenie „Kupię w czerwcu kiszonkę od Sznajderów”, zachęcając do zakupu ich produktów, by wspomóc odbudowę gospodarstwa.

Ich przetwory można nabyć m.in. w Karnicach (gmina Żmigród), na wrocławskim TargPiast przy ul. Obornickiej (pawilon 1073), w Hali Targowej Tęcza czy Pasażu Królewieckim na Maślicach.

gazetawroclawska.pl

Najpierw prawie 18 stopni, potem gwałtowne ochłodzenie. Nad Polskę nadciąga pogodowa huśtawka

Tragedia w Zielonej Górze. Balon rozbił się w centrum miasta, nie żyje 28-letnia pilotka

Skandal po meczu w Łodzi. Stadion zniszczony przez kibiców gości

Nazistowskie plakaty w bagażu pasażera. Podróż do Polski zakończyła się deportacją

Przełomowa operacja w Chorzowie. Nastolatce wydłużono nogę o 15 centymetrów

Złodziej zatrzymany w Łodzi. Policja odzyskała samochód wart 120 tys. zł

Ceny paliw mocno w górę. Diesel najdroższy od trzech lat

Lekarze ostrzegają: mimo spadku zachorowań wciąż rośnie liczba zgonów

Tragiczny wypadek na Pomorzu. Samochód wjechał na chodnik i potrącił trzy kobiety

Palenie gałęzi na własnej działce. Sprawdź, jakie kary grożą za łamanie przepisów

Nowe święto w Polsce. Prezydent podpisał ustawę

Zwabiła byłego partnera w pułapkę. Dwóch mężczyzn ugodzonych nożem w Skawinie

Opóźniony albo anulowany lot? Pasażer może odzyskać nawet 600 euro. Wielu podróżnych nie zna swoich praw

Kolej gondolowa nad Zakopanem: wizja między planem a podhalańską legendą

Podróż jak sprzed dekad. Intercity uruchamia historyczne składy rodem z lat 80.

Nowe przepisy drogowe już działają. Kierująca straciła prawo jazdy za zbyt szybką jazdę

Fotografia poznańskiej badaczki zmanipulowana przez sztuczną inteligencję. „Czuję się bardzo skrzywdzona”

Youtuber ze Śląska zatrzymany w Iraku. Służby wyjaśniają: chodziło tylko o sprawdzenie dokumentów

Policjanci zatrzymali pijanego kierowcę przed odjazdem

Tragiczny finał poszukiwań. Nie żyje aktorka Magdalena Majtyka

Mobilny PSZOK wyrusza na toruńskie osiedla. Mieszkańcy łatwiej oddadzą problematyczne odpady

Nowy mieszkaniec w poznańskim zoo. Uroczy tapir Kotte przyjechał ze Szwecji

Pierwsi Polacy ewakuowani z Bliskiego Wschodu wrócili do kraju

Zwłoki w walizce w lesie pod Londynem. Po latach zatrzymano podejrzanych o zabójstwo Polaka

Więcej miejsc dla kierowców przy lotnisku w Lublinie. Parking znacząco się powiększy

Niecodzienna sytuacja na S14 pod Łodzią. Po ekspresówce jechał… wózek inwalidzki

Wpłacasz dużą sumę we wpłatomacie? Możesz narazić się na kontrolę

Wygrał w sądzie z ZUS-em, a i tak nie otrzymał emerytury. Absurdalna sprawa pana Andrzeja

Nielegalne wyroby tytoniowe. Pies Panda pomógł w wykryciu przemytu