
W dzielnicy Strzemieszyce w Dąbrowie Górniczej doszło do groźnego pożaru. Ogień pojawił się w sobotę przed południem na dachu jednego z budynków przy ul. Oddziału AK Ordona. Jak ustalili strażacy, przyczyną zdarzenia było uderzenie pioruna.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do dąbrowskiej straży o godzinie 11:06. Na miejsce natychmiast skierowano jednostki PSP z Dąbrowy Górniczej i OSP Strzemieszyce. Do akcji dołączył również wóz z drabiną mechaniczną z Będzina oraz dodatkowe zastępy z Katowic.
Łącznie z ogniem walczyło 9 zastępów straży pożarnej. Płonął dach budynku, którego parter zajmuje zakład fryzjerski. Wyższe kondygnacje były puste i nikt w nich nie mieszkał.
– To sąsiad zaalarmował właściciela zakładu, że z budynku wydobywa się ogień. Źródłem pożaru było uderzenie pioruna. Początkowo strażacy mieli trudności z dostaniem się na dach, dlatego konieczne było wykonanie otworów w połaci i ścianie, aby zatrzymać rozprzestrzenianie się płomieni – wyjaśnia st. kpt. Radosław Rzepecki, oficer prasowy KM PSP w Dąbrowie Górniczej.
Pożar został opanowany. Na szczęście nikt nie ucierpiał, jednak spłonął dach oraz poddasze budynku.
naszemiasto.pl