
Zdjęcie ilustracyjne.
Do groźnego incydentu doszło w czwartek, 18 grudnia, na stacji paliw Auchan przy ul. Hetmańskiej w Białymstoku. Około 20–25 kierowców, nieświadomie tankując benzynę bezołowiową 95, w rzeczywistości nalało do baków olej napędowy. W efekcie wiele samochodów zaczęło tracić moc, a część z nich zatrzymała się w trakcie jazdy.
Jedna z poszkodowanych relacjonuje, że po zatankowaniu do pełna auto zgasło na obwodnicy. W warsztacie dowiedziała się, że w baku zamiast benzyny znalazła się ropa.
Stacja częściowo zamknięta, sprawą zajmuje się policja
Kobieta wróciła na stację około godziny 15 i zastała część dystrybutorów wyłączonych z użytku. Informacje o zdarzeniu szybko pojawiły się w mediach społecznościowych, gdzie poszkodowani kierowcy zaczęli się wzajemnie kontaktować.
Interweniowała policja, która zabezpieczyła dokumentację. Jak poinformował mł. asp. Jakub Żukowski z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku, osoby poszkodowane proszone są o kontakt z III Komisariatem Policji przy ul. Wrocławskiej.
Auchan wyjaśnia przyczyny zdarzenia
Sieć Auchan potwierdziła, że stacja przy ul. Hetmańskiej została czasowo zamknięta z powodu zgłoszenia dotyczącego niewłaściwego paliwa w dystrybutorach. Sprawa jest analizowana we współpracy z operatorem stacji i dostawcą paliwa.
— Na tym etapie jest zbyt wcześnie, by jednoznacznie wskazać przyczynę zdarzenia oraz dokładną liczbę poszkodowanych — przekazała Hanna Bernatowicz, rzeczniczka Auchan Polska.
Poszkodowani mogą ubiegać się o odszkodowanie
Z informacji przekazanych kierowcom wynika, że mogło dojść do pomyłki podczas dostawy paliwa i napełniania zbiorników. Operator stacji kontaktuje się z klientami, prosząc o przedstawienie faktur za naprawy pojazdów.
Auchan informuje, że zgłoszenia są obsługiwane przez operatora stacji – firmę Hyperoil – we współpracy z brokerem ubezpieczeniowym GRECO, który prowadzi proces likwidacji szkód.
poranny.pl