
Zdjęcie ilustracyjne.
Na Opolszczyźnie mogą powstać nowe farmy wiatrowe – inwestycje planowane są w gminie Otmuchów. Prywatna firma Green Art zamierza postawić 17 turbin wiatrowych w południowej, przygranicznej części gminy, na terenie siedmiu sołectw. Najwięcej wiatraków – po cztery – zaplanowano w Jasienicy Górnej i Łące, po trzy w Piotrowicach Nyskich i Ratnowicach, a pojedyncze turbiny w Mesznie, Kałkowie i Broniszowicach.
Turbiny mogą osiągać wysokość do 300 metrów, a średnica wirnika ma wynosić 163 metry. Odległość od zabudowań mieszkalnych ma wynosić nawet 700 metrów.
Decyzja w rękach mieszkańców
Burmistrz Otmuchowa, Damian Nowakowski, podkreślił, że głos decydujący będą mieli mieszkańcy sołectw, w których mają stanąć turbiny.
– W drugiej połowie stycznia ułożymy harmonogram konsultacji we wszystkich objętych planowaną inwestycją sołectwach. Każdy mieszkaniec będzie mógł wyrazić swoją opinię i zagłosować, czy jest za, przeciw lub dopuszcza inwestycję w okrojonej formie – zapowiedział burmistrz.
Obawy mieszkańców
Spotkania informacyjne w 2024 roku ujawniły liczne wątpliwości lokalnej społeczności. Mieszkańcy obawiają się m.in. hałasu, wpływu turbin na środowisko, krajobraz, turystykę oraz wartość gleb.
– To bardzo negatywnie wpłynie na rozwój wszystkich sołectw. Ludzie nie będą chcieli się tutaj osiedlać, ziemie spadną w klasyfikacji, a utylizacja wiatraków odbędzie się na działkach – mówiła Agnieszka Grodzka.
Inni zwracali uwagę na wizerunek regionu i potencjalny spadek zainteresowania turystów.
Kolejne plany i opór społeczny
17 turbin planowanych przez Green Art to nie wszystko – kolejna firma zamierza postawić 7 turbin w obrębie Goraszowic. Społeczność lokalna organizuje się przeciwko inwestycjom: powstały grupy w mediach społecznościowych, inicjatywy zbierania podpisów i stowarzyszenie „Zrównoważony Otmuchów”.
nto.pl