
W czwartek, 8 stycznia, tuż po południu w jednym z bloków mieszkalnych doszło do dramatycznego wypadku. Czteroletni chłopiec wypadł z okna mieszkania, w którym w tym czasie przebywał bez opieki. Sprawą zajmuje się prokuratura.
Do zdarzenia doszło w Nowej Rudzie przy ulicy Demokratów. Około godziny 12:15 służby otrzymały informację o dziecku, które spadło z okna lokalu znajdującego się na pierwszym piętrze. Chłopiec upadł na drewnianą konstrukcję zlokalizowaną pod budynkiem.
Na miejsce natychmiast skierowano policję i zespoły ratunkowe. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren, a ratownicy udzielili dziecku pierwszej pomocy. Ze względu na odniesione obrażenia czterolatek został przetransportowany do szpitala we Wrocławiu śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że w chwili wypadku chłopiec był sam w mieszkaniu. Jego matka na krótko wyszła do pobliskich pomieszczeń gospodarczych. Kobieta została przebadana przez policjantów – nie była pod wpływem alkoholu.
Okoliczności zdarzenia są obecnie szczegółowo analizowane przez policję działającą pod nadzorem prokuratora rejonowego w Kłodzku. Śledczy mają ustalić, w jaki sposób doszło do tego niebezpiecznego zdarzenia.
gazetawroclawska.pl