
Zamość od kilku dni mierzy się z intensywnymi opadami śniegu. W usuwaniu zasp z ulic, chodników i placów pomagają już żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. Około stu terytorialsów z 25 Zamojskiego Batalionu Lekkiej Piechoty, wchodzącego w skład 2 Lubelskiej Brygady OT, pracuje w różnych częściach miasta – przy placówkach medycznych, szkołach, przedszkolach oraz w rejonie ośrodka „Krok za krokiem”. Teraz do tej akcji włączono również osoby odbywające kary pozbawienia wolności.
Skazani pomagają miastu
Jak poinformowała administracja Zakładu Karnego w Zamościu, ze względu na trudne warunki pogodowe grupa osadzonych została skierowana do odśnieżania terenów wokół więzienia. Oczyszczali oni chodniki, parkingi oraz zatoki postojowe w bezpośrednim sąsiedztwie jednostki.
W piątek, 9 stycznia, działania zostały rozszerzone. Pod nadzorem funkcjonariuszy skazani zajęli się również przystankami autobusowymi, dojściami do przejść dla pieszych i ciągami pieszymi w okolicy zakładu karnego. Celem tych prac jest poprawa bezpieczeństwa i ułatwienie mieszkańcom poruszania się po zaśnieżonych ulicach.
Przedstawiciele więzienia podkreślają, że taka forma pracy ma również znaczenie wychowawcze. Zaangażowanie osadzonych w pomoc dla lokalnej społeczności ma uczyć odpowiedzialności i współdziałania – umiejętności potrzebnych po powrocie do normalnego życia po odbyciu kary.
Więcej ekip od poniedziałku
Prezydent Zamościa Rafał Zwolak zapowiedział, że pomoc więźniów nie ograniczy się tylko do okolic zakładu karnego. Jeszcze w piątek ma zostać podpisana umowa, na mocy której osadzeni będą kierowani także do innych rejonów miasta. Kolejne prace mają ruszyć od poniedziałku.
Do walki ze śniegiem włączyli się również sami mieszkańcy, którzy odśnieżają głównie przestrzenie przed swoimi domami i blokami. Mimo to sytuacja w mieście wciąż jest trudna – w piątek przed południem nadal padał śnieg, a temperatura utrzymywała się na poziomie około minus dziewięciu stopni.
kurierlubelski.pl