
Do specjalistów z wojska sięgnięto po tym, jak pod koniec grudnia ubiegłego roku w Jeziorze Pilchowickim odnaleziono skrzynię wypełnioną amunicją. Odkrycia dokonał zawodowy płetwonurek Marcel Korkuś, a służby od początku podejrzewały, że to nie jedyne niebezpieczne znalezisko spoczywające na dnie zbiornika. Jak się okazało – mieli rację.
Wojskowi nurkowie w akcji pod lodem
Do Pilchowic skierowano Grupę Nurków Minerów z 12 Dywizjonu Trałowców ze Świnoujścia – jedną z najbardziej doświadczonych formacji zajmujących się podwodnymi materiałami niebezpiecznymi. Zadanie było wyjątkowo trudne, bo jezioro było skute lodem. Działania zabezpieczali policjanci, strażacy z miejscowej OSP oraz saperzy z jednostki w Bolesławcu. Operację zakończono w środę, 14 stycznia.
Podczas prac nurkowie zlokalizowali kolejne znaleziska.
– Na brzeg wydobyto trzy następne skrzynie z amunicją różnego rodzaju oraz około stu nabojów. Całość została zabezpieczona przez policję i trafi do specjalistów, którzy określą dokładnie, z jakim typem amunicji mamy do czynienia i skąd ona pochodzi – poinformowała Olga Łukaszewicz z Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim.
Materiały dowodowe zostaną następnie przekazane prokuraturze, która zdecyduje o dalszym toku sprawy.
Początek zagadki – odkrycie nurka
Historia zaczęła się 30 grudnia 2025 roku, gdy Marcel Korkuś, realizując zdjęcia do filmu o swojej pracy i poszukiwaniach skradzionych pojazdów, natknął się pod wodą na nietypowe skrzynie.
– Szukałem aut, a trafiłem na pojemniki z wojskowymi oznaczeniami. Wydało mi się to na tyle niepokojące, że jedną ze skrzyń postanowiłem wyciągnąć na powierzchnię – relacjonował nurek.
W środku znajdowała się współczesna amunicja różnych kalibrów. O sprawie natychmiast powiadomiono policję, która zabezpieczyła znalezisko. Dodatkowo pod wodą odnaleziono także broń palną. Wszystko trafiło do badań ekspertów.
Specjalistyczna jednostka wkracza do gry
Po grudniowym odkryciu zapadła decyzja o dokładnym sprawdzeniu dna jeziora. Zadanie powierzono wojskowym nurkom-saperom z 12 Dywizjonu Trałowców. To formacja wyspecjalizowana w wyszukiwaniu i neutralizacji niewybuchów oraz materiałów wybuchowych na akwenach śródlądowych i morskich. Działa w strukturach 8. Flotylli Obrony Wybrzeża i bierze udział zarówno w misjach krajowych, jak i zagranicznych.
Co jeszcze kryje jezioro?
Nie jest wykluczone, że dno Jeziora Pilchowickiego skrywa kolejne tajemnice. Więcej będzie wiadomo po planowanym na maj spuszczeniu wody ze zbiornika, które ma się odbyć w związku z generalnym remontem zapory. Tauron Eko Energia zakończył już procedury przetargowe i przekazał teren wykonawcy, co otworzy drogę do dalszych badań dna jeziora.
gazetawroclawska.pl