
Jadwiga Żak-Stewart, najstarsza Polka, zmarła w wieku 113 lat – poinformował Urząd Marszałkowski w Łodzi w mediach społecznościowych. „Jej wrażliwość i uroda pozostaną w naszej pamięci na zawsze” – podkreślono w pożegnalnym wpisie.
Urodzona 15 lipca 1912 roku w Warszawie, wtedy jeszcze w granicach Imperium Rosyjskiego, po II wojnie światowej przeniosła się do Łodzi. W czasie stanu wojennego wyjechała do Stanów Zjednoczonych, gdzie przez wiele lat mieszkała w Indianapolis. Do Polski powróciła dopiero w wieku stu lat, a kilka miesięcy temu była bohaterką materiału „Wydarzeń” na antenie Polsatu.
Mimo sędziwego wieku seniorka pozostała aktywna i pogodna. Biegle posługiwała się kilkoma językami – oprócz angielskiego mówiła także po niemiecku i włosku. Samochód prowadziła do 84. roku życia. – „Życie to nie jest prosta sprawa, ale trzeba się uśmiechać do ludzi” – mówiła w październiku 2025 roku.
Ostatnie lata spędziła w łódzkim domu opieki. – „Pani Jadzia to wyjątkowa osoba, pełna życia i o ogromnym sercu. Jej zdrowie było zadziwiająco dobre” – wspominała opiekunka Bogusława Mirowska. – „Serce jak dzwon, wątroba w świetnej kondycji, uwielbia słodycze i nigdy nie odmawia dobrego ciasta” – dodała.
interia.pl