
W nocy z soboty na niedzielę (8 lutego) w centrum Wrocławia doszło do groźnego pożaru. Ogień pojawił się w jednym z mieszkań w starej kamienicy przy ul. Ignacego Łukasiewicza. Z budynku ewakuowano łącznie 20 osób. Lokator lokalu, w którym wybuchł pożar, trafił do szpitala.
Zgłoszenie o silnym zadymieniu w budynku wielorodzinnym straż pożarna otrzymała przed godz. 2 w nocy. Na miejsce natychmiast skierowano dziewięć zastępów Państwowej Straży Pożarnej, w tym oficera operacyjnego miasta.
Pożar objął jedno z mieszkań, a gęsty dym szybko rozprzestrzenił się na klatkę schodową, odcinając części lokatorów drogę ewakuacji.
Ewakuacja mieszkańców i jedna osoba poszkodowana
Strażacy niezwłocznie przystąpili do ewakuacji mieszkańców kamienicy. Łącznie budynek opuściło 20 osób. Jedna z nich – lokator mieszkania, w którym doszło do pożaru – została poszkodowana i przekazana zespołowi ratownictwa medycznego. Mężczyzna trafił do szpitala.
Uszkodzony strop, budynek nadaje się do użytkowania
Akcja ratowniczo-gaśnicza trwała kilka godzin i zakończyła się przed godz. 7 rano. W wyniku pożaru uszkodzony został strop pomiędzy drugim a trzecim piętrem. Jak informują służby, stan techniczny budynku nie wyklucza jednak jego dalszego użytkowania.
Przyczyny pożaru ustala policja.
Strażacy apelują do mieszkańców
Straż pożarna przypomina o konieczności montowania sprawnych czujek dymu i tlenku węgla. Jak podkreślają strażacy, to właśnie te urządzenia często ratują życie – szczególnie w okresie zimowym, gdy ryzyko pożarów i zaczadzeń jest znacznie większe.
gazetawroclawska.pl