
Dramatyczne wydarzenie w Tychach. W środę, 1 kwietnia, z okna na ósmym piętrze bloku przy ulicy Moniuszki wypadł 45-letni mężczyzna. Niestety, mimo szybkiej interwencji służb ratunkowych, życia mężczyzny nie udało się uratować. Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi obecnie dochodzenie w tej sprawie.
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb po godzinie 9:00. Jak informują mundurowi, mężczyzna spadł z okna znajdującego się na klatce schodowej jednego z budynków wielorodzinnych. Na miejsce natychmiast wysłano patrole policji i karetkę pogotowia.
– Otrzymaliśmy zawiadomienie o upadku z wysokości w jednym z bloków. Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna wypadł z ósmego piętra i zginął na miejscu – mówi mł. asp. Marcin Gącik, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Tychach.
Na miejscu tragedii przez kilka godzin pracowali technicy kryminalistyki, prokurator oraz koroner. Śledczy zabezpieczali ślady i prowadzili oględziny, które mają wyjaśnić okoliczności zdarzenia. Kluczowe jest ustalenie, w jaki sposób doszło do wypadku i czy brały w nim udział osoby trzecie.
– Postępowanie w tej sprawie będzie prowadzone kompleksowo. Na ten moment nie można jednoznacznie określić przyczyn zdarzenia. Prokurator zarządził sekcję zwłok, która dopiero pozwoli ustalić dokładną przyczynę śmierci – dodaje mł. asp. Gącik.
dziennikzachodni.pl