
Zdjęcie ilustracyjne.
Choć jego wygląd często budzi niepotrzebny lęk, padalec zwyczajny jest jednym z najcenniejszych sprzymierzeńców ogrodników. Ta beznoga jaszczurka, często mylona z wężem, w rzeczywistości jest łagodnym i pożytecznym zwierzęciem, które skutecznie pomaga w walce ze szkodnikami. Warto ją chronić i pod żadnym pozorem nie robić jej krzywdy.
Widok wydłużonego, beznogiego zwierzęcia przemykającego w trawie u wielu osób wywołuje skojarzenia z wężami. W polskich ogrodach najczęściej dotyczy to właśnie padalca zwyczajnego. Mimo podobnego kształtu, nie ma on z wężami wiele wspólnego, poza przynależnością do tej samej grupy gadów. Gatunek ten występuje na terenie całej Polski.
Padalec w rzeczywistości jest jaszczurką, co można rozpoznać po kilku charakterystycznych cechach. W przeciwieństwie do węży ma ruchome powieki i potrafi mrugać. Jego ciało jest też bardziej sztywne i mniej zwinne. Podobnie jak inne jaszczurki posiada zdolność autotomii, czyli odrzucania ogona w sytuacji zagrożenia, co pozwala mu zmylić drapieżnika i uciec.
Obawy przed padalcem są całkowicie bezpodstawne. Zwierzę to nie jest jadowite, a jego drobne zęby nie są w stanie przebić ludzkiej skóry. Jest ono również bardzo płochliwe i unika kontaktu z człowiekiem — najczęściej nieruchomieje lub próbuje się schować. Warto pamiętać, że w Polsce padalec zwyczajny znajduje się pod ochroną gatunkową, co oznacza zakaz jego zabijania, okaleczania czy niszczenia siedlisk.
Dla ogrodników obecność padalca to powód do zadowolenia. Jest on bowiem naturalnym sprzymierzeńcem w walce ze szkodnikami. Jego dieta obejmuje m.in. nagie ślimaki, które potrafią wyrządzać duże szkody w uprawach, a także dżdżownice, pająki, larwy owadów i wijów. Dzięki temu pomaga utrzymać równowagę biologiczną w ogrodzie bez potrzeby stosowania chemii.
Aby zachęcić padalca do zamieszkania w ogrodzie, warto stworzyć mu odpowiednie warunki. Preferuje on miejsca wilgotne, zacienione i pełne kryjówek. Doskonale sprawdzają się pryzmy kompostowe, sterty kamieni, kawałki drewna, gęste zarośla czy fragmenty ogrodu z rzadko koszoną trawą. Ograniczenie nadmiernego porządkowania przestrzeni sprzyja jego obecności, a on sam odwdzięcza się skuteczną ochroną roślin przed szkodnikami.
wp.pl