Niezwykłe odkrycie na polu bitwy pod Dubienką. Odnaleziono fragmenty broni sprzed ponad 230 lat

W okolicach Uchańki na Lubelszczyźnie natrafiono na wyjątkowe znalezisko związane z bitwą pod Dubienką z 1792 roku. Członkowie Fundacji Historycznej „Lubelszczyzna” odkryli dwa mocno skorodowane fragmenty lufy XVIII-wiecznej broni palnej. Miejsce ich odnalezienia odpowiada trasie odwrotu polskich wojsk dowodzonych przez generała Tadeusza Kościuszkę. Odkrycie może pomóc w lepszym poznaniu wydarzeń, które rozegrały się w tym rejonie ponad dwa stulecia temu.

Znalezisko jest szczególnie cenne ze względu na rozmiary zachowanych elementów. Na dawnych polach bitewnych często odnajdywane są drobne przedmioty, takie jak guziki, klamry czy pociski. Odkrycie tak dużych fragmentów uzbrojenia należy natomiast do rzadkości.

Fragmenty lufy zachowały się w ziemi przez ponad dwa wieki

Na pozostałości dawnej broni natrafili poszukiwacze z Fundacji Historycznej „Lubelszczyzna” z Gorzkowa. Prace prowadzono na podstawie zezwolenia Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Chełmie.

W ziemi znajdowały się dwa fragmenty lufy, które leżały w niewielkiej odległości od siebie. Pierwszy, obejmujący tylną część z komorą prochową i otworem zapałowym, ma około 41 centymetrów długości. Drugi, pochodzący z części wylotowej, mierzy około 21 centymetrów.

Badacze ustalili, że elementy pochodzą z gładkolufowej broni ładowanej od przodu. Na powierzchni metalu zachowały się także części mocowania pobojczyka, czyli narzędzia wykorzystywanego do ubijania ładunku w lufie.

Nie odnaleziono jednak całej konstrukcji. Pomiędzy dwoma zachowanymi fragmentami brakuje środkowego odcinka, który być może nadal znajduje się w ziemi.

Co znalezisko mówi o bitwie pod Dubienką?

Bitwa pod Dubienką rozegrała się 18 lipca 1792 roku podczas wojny polsko-rosyjskiej prowadzonej w obronie Konstytucji 3 maja. Polskimi oddziałami dowodził Tadeusz Kościuszko, który próbował powstrzymać przeważające siły rosyjskie w rejonie Bugu.

Po zakończeniu głównych walk polskie wojska rozpoczęły odwrót. Wycofujące się oddziały były ścigane przez Rosjan, a starcia trwały również podczas przemieszczania się żołnierzy. Właśnie z tym etapem bitwy może być związane nowe odkrycie.

Położenie fragmentów lufy zostało dokładnie zarejestrowane przy użyciu odbiornika GPS. Lokalizacja odpowiada kierunkowi odwrotu polskich wojsk. W okolicy znajdowano już wcześniej inne przedmioty związane z konfliktami polsko-rosyjskimi z 1792 i 1794 roku.

Samo miejsce odkrycia nie stanowi jednak ostatecznego dowodu, że odnaleziona broń była używana podczas bitwy. Naukowcy biorą pod uwagę również inne możliwości, w tym związek z późniejszym okresem. Ostateczne ustalenia będą wymagały dalszych analiz.

Przed zabytkiem kolejne badania

Metalowe fragmenty są mocno skorodowane i mają widoczne uszkodzenia mechaniczne. Lufa została wygięta i złamana. Taki stan może być związany z gwałtownymi wydarzeniami, jednak bez szczegółowych badań trudno jednoznacznie ustalić okoliczności jej zniszczenia.

Teraz zabytek czeka na dokładną ekspertyzę i prace konserwatorskie. Ich celem będzie zabezpieczenie znaleziska oraz uzyskanie dodatkowych informacji o jego wieku i pochodzeniu.

Odkrycie pokazuje, jak wiele informacji o historycznych wydarzeniach można uzyskać dzięki systematycznym badaniom terenowym. Prace prowadzone w okolicach Dubienki pozwalają stopniowo odtwarzać rozmieszczenie dawnych oddziałów i lepiej rozumieć przebieg walk.

Niewykluczone również, że w przyszłości uda się odnaleźć brakujący fragment lufy. Na razie jednak już samo odkrycie dwóch dużych części stanowi ważne uzupełnienie wiedzy o historii bitwy pod Dubienką.

dziennikwschodni.pl

Więcej pociągów ze Śląska. PKP Intercity zapowiada nowe połączenia i częstsze kursy

Niezwykłe odkrycie na polu bitwy pod Dubienką. Odnaleziono fragmenty broni sprzed ponad 230 lat

Rozbito międzynarodową grupę przestępczą. Prali pieniądze z internetowych oszustw, a skala procederu sięgała 337 mln zł

Tak będzie wyglądać Krynica Express. Nowa kolej gondolowa połączy centrum uzdrowiska z Czarnym Potokiem

Ponad 4 kilogramy narkotyków znalezione w garażu i samochodzie. Podejrzany trafił do aresztu

Norki, łasice i mangusteczki mają nowy dom w poznańskim zoo. Drewniana konstrukcja powstała na targach Budma

Żart o bombie na lotnisku w Gdańsku miał poważne konsekwencje. 61-latka nie poleciała do Norwegii

Ogromny wiatrak stoi na polu pod Częstochową. Ma 54 metry wysokości i nigdy nie zaczął produkować prądu

Kierowniczka laboratorium w lubelskim szpitalu z zarzutem oszustwa. Śledczy badają też drugi wątek

Schował się pod wersalką przed policjantami. 29-latek był poszukiwany, a w domu znaleziono narkotyki

Ile kosztują chryzantemy, znicze i stroiki przed Wszystkimi Świętymi? Sprawdziliśmy ceny w Poznaniu

Pożar na parkingu Galerii Krakowskiej. Ewakuowano całe centrum handlowe

Jechał 194 km/h na drodze S10. To kolejny kierowca przyłapany po śmiertelnym wypadku

Nowy falochron w Pucku coraz bliżej. Zakończono ważny etap budowy

Wisła potrzebuje nowej stacji GOPR. Ratownicy mają działkę i projekt, ale brakuje pieniędzy

Skażona woda w ośmiu miejscowościach. Sanepid ostrzega mieszkańców

Grzybobranie zakończyło się wysokimi mandatami. Dwaj mężczyźni wracali pod wpływem alkoholu

Awaria Revoluta na całym świecie. Klienci nie mogą korzystać ze swoich pieniędzy

Opel dachował i zawisł między drzewami. Kierowca był pijany i miał zakaz prowadzenia

Włamywali się do hurtowni i kradli naturalne włosy. Straty przekroczyły milion złotych

Kierowca ciężarówki zignorował czerwone światło i wjechał na tory. Chwilę później nadjeżdżał pociąg

Zamiast pomidorów rosła tam marihuana. Policja zlikwidowała nielegalną plantację

Milion złotych za rondo w Łodzi. Co dokładnie zmieniono na skrzyżowaniu Dąbrowskiego i Lodowej?

Hałas i kamienie wrzucane do wody. Zachowanie turystów nad Czarnym Stawem pod Rysami oburzyło świadków

Krwawa kłótnia w centrum Kościerzyny. 35-latek trafił do szpitala, 30-latek do aresztu

Mundurowi ruszyli do lasu. Wspólnie z leśnikami posadzili nowe drzewa

22-latka zginęła w wypadku na Śląsku. 26-letni kierowca Opla był pod wpływem narkotyków

Przemyt papierosów z Białorusi na balonach meteorologicznych. Służby przejęły 15 tys. paczek

Policja przerwała ustawkę pseudokibiców pod Łodzią. Tłumaczyli, że przyjechali na grzyby