Rakieta PERUN po czwartym locie testowym. Gdyńscy inżynierowie zebrali cenne dane

Fot. Space Forest

Gdyńska firma SpaceForest zrobiła kolejny krok w rozwoju rakiety suborbitalnej PERUN. Podczas czwartego lotu testowego, przeprowadzonego pod koniec sierpnia, inżynierowie sprawdzili zmodernizowane systemy sterowania, nawigacji i autonomicznego działania pojazdu. Misja pozwoliła zebrać obszerny zestaw danych telemetrycznych, które pomogą dokładniej ocenić zachowanie rakiety i przygotować ją do kolejnych prób.

Przedstawiciele spółki podkreślają, że ostatni lot był czymś więcej niż kolejnym testem technicznym. Projekt stopniowo przechodzi od sprawdzania poszczególnych rozwiązań do rozwijania kompletnego systemu rakietowego, który w przyszłości może znaleźć zastosowanie zarówno w badaniach cywilnych, jak i w sektorze obronnym.

Czwarta misja zakończyła się zgodnie z planem

Podczas lotu numer cztery sprawdzono między innymi zmodernizowany system sterowania wektorem ciągu, a także podzespoły odpowiedzialne za nawigację i autonomię rakiety. Zmiany wprowadzono po wcześniejszej misji, podczas której wykryto nieprawidłowości w działaniu układu sterowania.

Tym razem systemy zadziałały prawidłowo, a lot przebiegł zgodnie z założeniami. Rakieta wystartowała, osiągnęła zaplanowaną trajektorię i pułap, a misję zakończono uruchomieniem systemu przerwania lotu. Następnie pojazd odzyskano z morza na terenie poligonu w Ustce.

Dla zespołu SpaceForest szczególnie istotne okazały się dane zebrane podczas całego lotu. Telemetria umożliwi szczegółową analizę pracy poszczególnych podsystemów oraz porównanie rzeczywistych parametrów z wcześniejszymi symulacjami i wynikami testów naziemnych.

Jak podkreślają przedstawiciele firmy, przygotowania do tej misji były najbardziej kompleksowe w dotychczasowej historii projektu. Obejmowały testy techniczne, symulacje i ćwiczenia, a także integrację systemów oraz sprawdzenie procedur przedstartowych.

Od pojedynczych testów do rozwoju całego systemu

Prace nad rakietą nie ograniczają się do samej konstrukcji. Równie ważne są oprogramowanie, elektronika, infrastruktura startowa, procedury bezpieczeństwa oraz umiejętności zespołu odpowiedzialnego za przygotowanie i przeprowadzenie misji.

Robert Magiera, prezes SpaceForest i dyrektor misji PERUN, zaznacza, że czwarty lot stanowi ważny etap dojrzewania całego projektu. Zebrane doświadczenia mają pomóc w dalszym doskonaleniu technologii i przygotowaniu rakiety do bardziej regularnych lotów.

Rozwój tego rodzaju systemu wymaga długotrwałych prac inżynieryjnych. Każda misja dostarcza nowych informacji, które można wykorzystać przy kolejnych testach. Ważne jest również sprawne działanie całego zaplecza operacyjnego, od przygotowania stanowiska startowego po odzyskanie pojazdu po zakończeniu lotu.

PERUN ma służyć badaniom i eksperymentom

Rakieta opracowywana przez gdyńską firmę jest konstrukcją suborbitalną wielokrotnego użytku. Ma być wykorzystywana do badań naukowych, testowania nowych technologii oraz przeprowadzania eksperymentów w warunkach mikrograwitacji.

PERUN ma 11,5 metra długości i średnicę 45 centymetrów. Napędza go silnik hybrydowy SF-1000, wykorzystujący podtlenek azotu jako utleniacz i parafinę jako paliwo stałe.

Docelowo konstrukcja ma umożliwiać wynoszenie ładunków o masie do 50 kilogramów na wysokość około 150 kilometrów. Taki profil misji pozwoliłby prowadzić eksperymenty w warunkach zbliżonych do tych, które występują podczas lotów kosmicznych, w tym w stanie mikrograwitacji.

Projekt rozwijany jest we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną w ramach programu Boost!. Firma prowadzi również nabór propozycji eksperymentów, które mogłyby zostać zabrane na pokład przyszłych misji.

Polska infrastruktura kosmiczna i potencjalne zastosowania

Twórcy PERUNA zwracają uwagę, że rozwój rakiety może przyczynić się do budowy krajowych kompetencji w dziedzinie technologii rakietowych. Chodzi zarówno o konstrukcję pojazdów, jak i o zaplecze niezbędne do organizowania bezpiecznych startów.

Loty odbywają się z Centralnego Poligonu Lotniczego w Ustce. W dłuższej perspektywie miejsce to mogłoby odgrywać większą rolę w europejskiej infrastrukturze dla suborbitalnych misji badawczych i komercyjnych.

Technologią interesują się podmioty z sektora naukowego i przemysłowego, a także Wojsko Polskie. Możliwe zastosowania obejmują między innymi testowanie urządzeń oraz rozwiązań technicznych w warunkach lotu.

Rozwój regularnych misji będzie jednak zależał nie tylko od wyników kolejnych prób. Konieczne jest również dopracowanie procedur operacyjnych, rozwój infrastruktury i przygotowanie odpowiednich ram prawnych umożliwiających organizowanie takich startów z terytorium Polski.

Trwają przygotowania do piątego lotu

SpaceForest rozpoczęła już prace nad kolejną misją PERUNA. Zespół analizuje wyniki czwartego lotu, a jednocześnie przygotowuje zaplecze techniczne i organizacyjne do następnego startu.

Na razie nie podano konkretnego terminu ani miejsca piątej misji. Firma rozważa także współpracę z partnerami zagranicznymi, między innymi z Danii i Portugalii.

Wyniki kolejnych prób mają pokazać, jak szybko PERUN będzie mógł przejść od lotów testowych do regularnego świadczenia usług dla nauki i przemysłu. Czwarta misja dostarczyła inżynierom danych, które pomogą w dalszym rozwijaniu rakiety i całego systemu operacyjnego.

dziennikbaltycki.pl

Skarbówka sprawdza konta bankowe Polaków. Zmiany w przepisach i możliwe konsekwencje

Policja rozbiła narkotykowy proceder w Tarnowie. Zarzuty dla 12 osób powiązanych ze środowiskiem pseudokibiców

„Podatek od czytania”. Wydawcy protestują przeciwko nowym przepisom. Książki mogą podrożeć

Kiss & Fly na lotnisku w Katowicach. Wiadomo, kiedy pojawi się bezpłatna strefa

Prowadziła nielegalny salon gier. 40-letnia obywatelka Ukrainy została wydalona z Polski

Pożar granulatu siarki w wagonie kolejowym. Na miejscu działało 10 zastępów straży pożarnej

Nowości w menu WARS. W pociągach pojawią się wegański bigos, stek z pieczarkami i inne dania

„Łobuz kocha najbardziej”? Wandal niszczy kwiatomaty we Wrocławiu i kradnie bukiety

Chrzest nowego promu w Szczecinie. Bursztyn Unity będzie można zwiedzać przez trzy dni

Rakieta PERUN po czwartym locie testowym. Gdyńscy inżynierowie zebrali cenne dane

Śląscy strażacy najlepsi na świecie! Wygrali mistrzostwa w Chinach, a wcześniej pomogli nieprzytomnemu pasażerowi samolotu

Ponad 6,5 kg narkotyków u 34-latka z gminy Puchaczów. Mężczyzna usłyszał zarzuty

Nietypowe ozdoby na łódzkich cmentarzach. Na grobach pojawiają się fajki, kasztany i perfumy

Rolnicy z Pomorza alarmują: tak trudnej sytuacji nie pamiętają od 30 lat. Gospodarstwom grozi bankructwo

Pożar składowiska odpadów pod Częstochową. Mieszkańcy otrzymali apel o zamknięcie okien

Pionierskie operacje w Lublinie. Lekarze usunęli całe płuco przy użyciu robota da Vinci

BMW wypadło z drogi i dachowało w Łódzkiem. 38-letni kierowca trafił do szpitala

Tysiące ptaków i bobry do odstrzału? Kontrowersje wokół planów w Stawach Milickich

Policja i Straż Graniczna ruszyły do lasów. Trwa kontrola grzybiarzy

Na kasztanach można zarobić. Sprawdź, ile płacą za kilogram w skupie

Chipsy o smaku bekonu znikną ze sklepów? Unijne przepisy budzą obawy producentów

Ile wydamy na Wszystkich Świętych? Ponad połowa Polaków szykuje większy budżet

Zderzenie dwóch aut w Grudziądzu. Siedem osób rannych, w tym dzieci

Znalazły chorego jenota. Natychmiast wezwały pomoc

Uratował 17 osób z płonącego budynku. Policjant z Chorzowa otrzyma dodatkową pomoc

Pościg za pijanym kierowcą w powiecie tarnowskim. Samochód dachował, 62-latek zatrzymany

Potrącony borsuk trafił pod opiekę specjalistów. Pomogli mu poznańscy strażnicy miejscy

Poznała mężczyznę na portalu randkowym i straciła 26,5 tys. zł. Oszust podawał się za mieszkańca Finlandii

Więcej pociągów ze Śląska. PKP Intercity zapowiada nowe połączenia i częstsze kursy