
25 kwietnia w Hali Stulecia we Wrocławiu odbędzie się koncert polskiej grupy Behemoth. Zespół zaprosił do współpracy zagraniczne legendy metalu. „Nieświęta trójca zagości we Wrocławiu: polska ikona black metalu Behemoth, kultowy norweski Satyricon oraz grecka formacja Rotting Christ wystąpią na jednej scenie” – czytamy w opisie wydarzenia. Przeciwko koncertowi protestują katolickie środowiska.
Behemoth powstał 34 lata temu i przez ten czas stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich grup na międzynarodowej scenie metalowej. Zespół założony przez Adama Nergala Darskiego miał okazję występować z gigantami gatunku, takimi jak Metallica czy Slayer. W 2020 roku Behemoth wziął udział w światowej trasie koncertowej jako gość specjalny zespołu Slipknot. W oczach wielu polskich katolików zespół symbolizuje zło. Darski wielokrotnie stawał w obliczu procesów sądowych dotyczących obrazy uczuć religijnych, a protesty przed jego koncertami w Polsce stają się coraz bardziej powszechne.
Protest katolików przeciwko koncertowi Behemotha we Wrocławiu
“To wydarzenie to nie tylko koncert, to publiczna manifestacja satanizmu i antychrześcijańskiej nienawiści” – można przeczytać na stronie „Polska katolicka, nie laicka”, gdzie autorzy artykułu ostrzegają mieszkańców Wrocławia przed „satanistycznym festiwalem w Hali Stulecia”. W artykule przypomina się o profanacjach religijnych symboli, jakich Behemoth się dopuszcza, oraz o „szyderstwie z modlitw”.
Oburzenie wywołuje także nazwa zespołu Rotting Christ, którą wielu katolików uważa za obrazę Jezusa Chrystusa. Z ich punktu widzenia, twórczość tej grupy to jawne bluźnierstwo. Katoliccy protestujący uważają koncert we Wrocławiu za bezpośredni „atak na wiarę milionów Polaków”. Zwracają uwagę, że nie mogą dopuścić, aby Hala Stulecia stała się miejscem szerzenia kultu Szatana i deptania chrześcijańskich wartości. Wyrażają także sprzeciw wobec wszelkich form szydzenia z Boga i bluźnierstwa.
Sprzeciw wobec Behemotha w Hali Stulecia
“Matka Boża ostrzegała w objawieniach w Fatimie i Quito przed czasami, w których diabeł będzie starał się zniszczyć Kościół przez bluźnierstwa i profanacje. Te czasy nadeszły. Nie możemy być obojętni!” – brzmi apel na stronie polskakatolicka.org. Osoby, które popierają protest, mogą skorzystać z gotowej petycji i wysłać ją do właścicieli Hali Stulecia.
Rzecznik prasowy Hali Stulecia, Tomasz Myszko-Wolski, potwierdził, że do zarządu wpłynęły petycje wyrażające sprzeciw wobec organizacji tego wydarzenia, jednak podjęto decyzję o jego kontynuacji. To nie pierwszy protest katolików przeciwko koncertowi Behemotha – podobne protesty miały miejsce m.in. podczas występu zespołu na Mystic Festivalu w Gdańsku w 2023 roku.
Dyskusja na temat granic sztuki, wolności artystycznej i tego, co artyście wolno, trwa od lat. Należy jednak pamiętać, że muzyka metalowa, jak każda inna forma sztuki, często porusza kontrowersyjne tematy i wykorzystuje symbole, które mogą budzić sprzeciw wierzących. Metalowa scena jest znana z poruszania tematów tabu, takich jak śmierć, nienawiść, czy agresja, a także z krytykowania Kościoła i religii. Dla wielu osób, zwłaszcza niewierzących, symbole takie jak „Bóg” czy „szatan” są jedynie metaforami buntu, wolności i sprzeciwu wobec ustalonych norm. Niemniej jednak, wśród metalowców są również osoby, które w Boga wierzą i traktują tę muzykę jako sztukę, formę wyrazu, z odpowiednim dystansem do jej kontrowersyjnych elementów.
gazeta.pl