Duńska firma szuka polskich malarzy. Stawka sięga 150 zł za godzinę, jednak nie wszystko wygląda idealnie

Fot. Depositphotos

Polscy pracownicy od lat cieszą się dużym zainteresowaniem na duńskim rynku pracy. Pracodawcy z Danii postrzegają ich jako solidnych, sumiennych i dobrze odnajdujących się w międzynarodowym środowisku. Nic więc dziwnego, że na portalach z ofertami zatrudnienia regularnie pojawiają się ogłoszenia skierowane właśnie do Polaków. Jedno z nich dotyczy rekrutacji malarzy natryskowych.

Z danych Duńskiego Urzędu Statystycznego oraz Konfederacji Przemysłu Duńskiego wynika, że tylko w 2023 roku w Danii pracowało około 48 tysięcy obywateli Polski.

Dlaczego Duńczycy chętnie zatrudniają Polaków?

Jak podkreślają przedstawiciele duńskich firm, polscy pracownicy są cenieni za zaangażowanie i elastyczne podejście do obowiązków. Właściciel jednej z agencji pracy tymczasowej, Allan Trip Nielsen, w rozmowie z portalem Avisen Danmark zwracał uwagę, że Polacy często są gotowi zostać dłużej w pracy i pomóc w dokończeniu zadań, co jest wysoko oceniane przez pracodawców.

Według duńskich mediów, nasi rodacy trafiają do pracy głównie za pośrednictwem agencji rekrutacyjnych. Najczęściej znajdują zatrudnienie w budownictwie, inżynierii lądowej i wodnej, przy zagospodarowaniu terenów zielonych oraz w usługach porządkowych.

Jakich pracowników szukają duńskie firmy?

Analiza ogłoszeń publikowanych w Polsce pokazuje, że duńscy pracodawcy koncentrują się przede wszystkim na fachowcach z konkretnymi umiejętnościami. Same lata praktyki zwykle nie wystarczają — dużą rolę odgrywają certyfikaty i potwierdzone kwalifikacje. Często oczekiwana jest także choćby podstawowa znajomość języka angielskiego.

Nieco inaczej wygląda oferta jednej z firm poszukującej pięciu malarzy natryskowych za pośrednictwem portalu Pracuj.pl. W tym przypadku kluczowe znaczenie mają doświadczenie zawodowe i praktyczne umiejętności, a wymagania formalne są mniej rozbudowane.

Praca w Danii bez znajomości języka

Kandydaci powinni posiadać doświadczenie w malowaniu natryskowym, znać różne techniki pracy oraz rodzaje farb i materiałów. Wymagana jest także umiejętność odpowiedniego przygotowania powierzchni oraz obsługi sprzętu, takiego jak pistolety lakiernicze czy sprężarki. Pracownicy muszą potrafić czytać dokumentację techniczną oraz rysunki.

Pracodawca oczekuje również dokładności, dbałości o estetykę, znajomości zasad bezpieczeństwa, samodzielności oraz umiejętności pracy w zespole. Znajomość języka angielskiego nie jest obowiązkowa, choć traktowana jest jako dodatkowy atut.

Zakres obowiązków obejmuje m.in. przygotowanie powierzchni, mieszanie farb, wykonywanie prac malarskich, kontrolę jakości, ewentualne poprawki, konserwację sprzętu oraz współpracę z innymi specjalistami na budowie.

Wysokie zarobki, ale długie godziny pracy

Firma oferuje stałą umowę o pracę na warunkach duńskich. Wynagrodzenie wynosi od 100 do 150 zł brutto za godzinę, co w skali roku przekłada się na około 600 tysięcy koron duńskich, czyli ponad 339 tysięcy złotych.

Proponowana stawka przewyższa minimalne wynagrodzenie dla malarzy określone w układzie zbiorowym, które w 2025 roku wynosi 148,10 DKK za godzinę (około 83,70 zł). W Danii nie funkcjonuje jedna ogólnokrajowa płaca minimalna — warunki zatrudnienia ustalane są branżowo.

Oferta ma jednak swoje minusy. Dzienny czas pracy wynosi aż 11,5 godziny, a tydzień roboczy obejmuje 5 lub 6 dni, w systemie zmianowym.

Choć standardowy wymiar pracy malarzy to 37 godzin tygodniowo, duńskie przepisy dopuszczają wydłużenie czasu pracy do średnio 48 godzin w okresie czterech miesięcy, a nawet do 60 godzin — pod warunkiem wyrażenia zgody przez pracownika.

Z ogłoszenia wynika, że firma działa zgodnie z prawem, stosując czterotygodniowy system pracy, po którym następują dwa tygodnie wolnego. Dodatkowo pracownikom przysługuje pięć tygodni płatnego urlopu oraz dni ustawowo wolne od pracy.

interia.pl

Pożar składowiska odpadów pod Częstochową. Mieszkańcy otrzymali apel o zamknięcie okien

Pionierskie operacje w Lublinie. Lekarze usunęli całe płuco przy użyciu robota da Vinci

BMW wypadło z drogi i dachowało w Łódzkiem. 38-letni kierowca trafił do szpitala

Tysiące ptaków i bobry do odstrzału? Kontrowersje wokół planów w Stawach Milickich

Policja i Straż Graniczna ruszyły do lasów. Trwa kontrola grzybiarzy

Na kasztanach można zarobić. Sprawdź, ile płacą za kilogram w skupie

Chipsy o smaku bekonu znikną ze sklepów? Unijne przepisy budzą obawy producentów

Ile wydamy na Wszystkich Świętych? Ponad połowa Polaków szykuje większy budżet

Zderzenie dwóch aut w Grudziądzu. Siedem osób rannych, w tym dzieci

Znalazły chorego jenota. Natychmiast wezwały pomoc

Uratował 17 osób z płonącego budynku. Policjant z Chorzowa otrzyma dodatkową pomoc

Pościg za pijanym kierowcą w powiecie tarnowskim. Samochód dachował, 62-latek zatrzymany

Potrącony borsuk trafił pod opiekę specjalistów. Pomogli mu poznańscy strażnicy miejscy

Poznała mężczyznę na portalu randkowym i straciła 26,5 tys. zł. Oszust podawał się za mieszkańca Finlandii

Więcej pociągów ze Śląska. PKP Intercity zapowiada nowe połączenia i częstsze kursy

Niezwykłe odkrycie na polu bitwy pod Dubienką. Odnaleziono fragmenty broni sprzed ponad 230 lat

Rozbito międzynarodową grupę przestępczą. Prali pieniądze z internetowych oszustw, a skala procederu sięgała 337 mln zł

Tak będzie wyglądać Krynica Express. Nowa kolej gondolowa połączy centrum uzdrowiska z Czarnym Potokiem

Ponad 4 kilogramy narkotyków znalezione w garażu i samochodzie. Podejrzany trafił do aresztu

Norki, łasice i mangusteczki mają nowy dom w poznańskim zoo. Drewniana konstrukcja powstała na targach Budma

Żart o bombie na lotnisku w Gdańsku miał poważne konsekwencje. 61-latka nie poleciała do Norwegii

Ogromny wiatrak stoi na polu pod Częstochową. Ma 54 metry wysokości i nigdy nie zaczął produkować prądu

Kierowniczka laboratorium w lubelskim szpitalu z zarzutem oszustwa. Śledczy badają też drugi wątek

Schował się pod wersalką przed policjantami. 29-latek był poszukiwany, a w domu znaleziono narkotyki

Ile kosztują chryzantemy, znicze i stroiki przed Wszystkimi Świętymi? Sprawdziliśmy ceny w Poznaniu

Pożar na parkingu Galerii Krakowskiej. Ewakuowano całe centrum handlowe

Jechał 194 km/h na drodze S10. To kolejny kierowca przyłapany po śmiertelnym wypadku

Nowy falochron w Pucku coraz bliżej. Zakończono ważny etap budowy

Wisła potrzebuje nowej stacji GOPR. Ratownicy mają działkę i projekt, ale brakuje pieniędzy