Kryminalny Śląsk – Hanys Stolorz – śląski gangster cz. 3

Fot. Marek Mróz/Wikimedia Commons

Nocą 28 stycznia 1923 roku sześciu zamaskowanych mężczyzn wtargnęło do domu jednego z bogatszych mieszkańców Katowic – parającego się handlem kolonialnym kupca Steinitza. Bandyci działali bez skrupułów, bezceremonialnie wykopali drzwi i sterroryzowali domowników bronią. Przerażeni Steinitzowie, z lufą przy głowie, nie ośmielili się opierać – wydali napastnikom całą zawartość domowego sejfu. Czyli mnóstwo biżuterii oraz 6 milionów marek w gotówce! Rabusie nie pogardzili też garderobą bogatego kupca, szykowne – dziś nazwalibyśmy je markowymi, ubrania także padły ich łupem. Gdy bandyci opuścili mieszkanie, pani Steinitzowa otwarła okno i zaczęła donośnie krzyczeć, wzywając pomocy. Ale na pustej, ciemnej ulicy był tylko jeden, zabłąkany przechodzień. Na swe nieszczęście próbował zatrzymać napastników. Jeden z nich dobył rewolweru i bez litości zastrzelił przychodzącego na odsiecz napadniętym mężczyznę…

Tego było już za wiele. Sprawa stała się głośna na całym Śląsku – wszak ofiarą zuchwałej napaści stał się jeden z najbardziej szanowanych obywateli Katowic. Nie zapominajmy też o brutalnym morderstwie na centralnej ulicy miasta. To nie była już zwykła sprawa kryminalna, ale kwestia bezpieczeństwa publicznego. Policja szybko wzięła się do roboty, zatrzymano kilku rzezimieszków, ale żaden z nich nie został rozpoznany przez ofiary. Śledczy mieli już pojęcie z kim się mierzą. Kilkadziesiąt napadów popełnionych w ciągu niespełna dwóch lat wreszcie zostało ze sobą powiązanych, a rozbicie gangu stało się celem nr 1 mundurowych. Tyle tylko, że struktura bandy oraz jej „stan osobowy” wciąż były dla śledczych tajemnicą.

I jak to często w życiu bywa, pomógł przypadek, w połączeniu z pychą i bezczelnością przestępców. Kilka tygodni po bulwersujących wydarzeniach, państwo Steinitzowie postanowili wrócić do normalnego rytmu życia i wybrali się do teatru. W trakcie przedstawienia, ku swemu wielkiemu zaskoczeniu, pani Steinitzowa ze swej loży dostrzegła wśród publiki dwóch mężczyzn, którzy napadli na jej dom. Jej małżonek też ich rozpoznał, podobnie jak swe skradzione, szykowne garnitury, które teraz przywdziewali rabusie. Przestępcy wydawali się świetnie bawić na przedstawieniu…

Steinitz dyskretnie opuścił budynek teatru i na ulicy odszukał patrol policji, informując o swych spostrzeżeniach. Posterunkowi Wincenty Kurpas i Karol Jasik postanowili natychmiast aresztować podejrzanych, nie powiadomili nawet dyżurnego, nie wezwali posiłków. Kiedy w teatralnym foyer zbliżyli się do nieznajomych prosząc o okazanie dokumentów, ci błyskawicznie wyciągnęli rewolwery i zasypali funkcjonariuszy gradem kul. Kurpas zginął na miejscu, Jasik został ciężko ranny, a bandyci spokojnie wyszli z teatru. W szatni pozostały jedynie ich palta… To nie była dobra, policyjna robota. Katowicka „Gazeta Robotnicza” skomentowała całe zdarzenie krótko i ironicznie – „Pierwsze starcie policji oko w oko z bandytami skończyło się dla policji niefortunnie.”

Bandyci uciekli, ale tylko na dwa dni. Przesłuchujący świadków strzelaniny policjanci dotarli do dwóch tancerek, które miały okazję poznać bandytów. Ci bowiem zalecali się do nich, podając się za inżynierów górniczych. Obie kobiety nie bez oporów, po dłuższych namowach dowodzącego akcją komisarza Barnerta, wreszcie zgodziły się wystąpić w policyjnej prowokacji. W charakterze „przynęty” rzecz jasna. Nieświadomi zasadzki bandyci ochoczo przystali na spotkanie, 8 marca o 19 pod teatrem na ulicy Warszawskiej…

CDN.

Mariusz Kozak

Przełomowa operacja w Chorzowie. Nastolatce wydłużono nogę o 15 centymetrów

Youtuber ze Śląska zatrzymany w Iraku. Służby wyjaśniają: chodziło tylko o sprawdzenie dokumentów

Skrajnie zaniedbane niemowlę trafiło na OIOM. Ojciec zaatakował policjantów nożem

Śmiertelna interwencja w Bytomiu. 39-latek zaatakował policjantów szablami

Nocna akcja w Tychach: wielogodzinna akcja i negocjacje

Pościg na autostradzie A4 na Śląsku. Zatrzymano poszukiwanego oszusta, pomógł kierowca ciężarówki

Nowe tramwaje dla Śląska. 50 nowoczesnych wagonów trafi na tory do 2027 roku

Srebro dla 13. Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej w mistrzostwach WOT. Nasi żołnierze na podium

Policja zatrzymała mężczyznę z dużą ilością narkotyków w Sosnowcu

Rekord zgub w pociągach. 1,6 tys. przedmiotów trafiło do Punktu Rzeczy Znalezionych Kolei Śląskich

Nowi mieszkańcy w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym

Wizz Air uruchamia nową trasę z Katowic do włoskiego Comiso

Katowice: deska sedesowa, sztuczna szczęka i tysiące zgubionych przedmiotów w pociągach Kolei Śląskich

Tir staranował bramki na A4 pod Gliwicami

Nocna ewakuacja w Zabrzu. Samochód uderzył w budynek, 13 osób opuściło mieszkania

Kryminalny Śląsk – Monstrum z Chorzowa cz. 3

Tragiczny wypadek w Gliwicach. Rowerzysta zginął na miejscu

Karol Nawrocki zawetował ustawę o języku śląskim. Spór polityczny i nowa propozycja PiS

Kryminalny Śląsk – Monstrum z Chorzowa cz. 2

Osiedle Saturna powstanie przy dawnej kopalni w Czeladzi. Sześć budynków, duże tarasy i ogrody nawet do 260 m² – sprawdzamy ceny

Kryminalny Śląsk – Monstrum z Chorzowa  cz.1

W Śląskiem spada liczba fałszywych zgłoszeń na numer 112

Milion złotych wyłudzeń od seniorów na Śląsku. Dwaj młodzi mężczyźni podawali się za policjantów

Kryminalny Śląsk – Hanys Stolorz – śląski gangster cz. 5

Kryminalny Śląsk – Hanys Stolorz – śląski gangster cz. 4

Kabiny akustyczne w gliwickich szkołach. Nowy sposób na walkę z hałasem

Kryminalny Śląsk – Hanys Stolorz – śląski gangster cz. 3

Sędzia apelacyjny z Katowic zatrzymany po jeździe pod wpływem. Auto zakończyło jazdę na żywopłocie

Kryminalny Śląsk – Hanys Stolorz – śląski gangster cz. 2