Małopolskie Zalipie wśród 30 najpiękniejszych miejsc w Europie

Fotos: Depositphotos

Małopolska wieś Zalipie, słynna ze zwyczaju ozdabiania kwiecistymi motywami ścian domów i budynków gospodarczych, zachwyciło Japończyków. Umieścili oni ją na liście 30 najpiękniejszych miejsc w Europie, które koniecznie trzeba zobaczyć.

Listę sporządziło Japońskie Stowarzyszenie Biur Podróży JATA (Japanese Association of Travel Agents). W tym ścisłym gronie znalazła się tylko jedna propozycja z Polski, czyli podtarnowska wieś Zalipie, w której znajduje się około 30 malowanych domostw, w tym piękny skansen z zabytkową zagrodą Felicji Curyłowej.

W zestawieniu japońskiego stowarzyszenia znalazło się też m.in. irlandzkie Kilkenny, miasto Berat w Albanii czy włoska Civita di Bagnoregio.

Zalipie to niewielka wieś położona na Powiślu Dąbrowskim w Małopolsce. Słynna jest z tego, że gospodynie zdobią swoje domy malowanymi motywami kwiatowymi. W czerwcu rozstrzygany jest doroczny konkurs „Malowana Chata”, a turyści tłumnie oglądają wielobarwne obejścia.

W Zalipiu i okolicznych miejscowościach malowanymi kwiatami ozdabiane są domy, obory, stajnie, płoty, studnie, piwnice a nawet… psie budy. Zdaniem etnografów pielęgnowany z pokolenia na pokolenie zwyczaj ozdabiania gospodarstw motywami kwiatowym wziął się z wiosennego obyczaju bielenia chat, których fasady zszarzały po jesiennych ulewach i zimowych zamieciach. Zwyczaj ten w przeszłości był kultywowany także w innych państwach regionu, np. na Słowacji czy na Węgrzech, ale tam powoli zanika.

Badania etnograficzne dowodzą, że całe zjawisko wzięło swój początek od prostych, jasnych “pacek”, które rozwinęły się w dwukolorowe, a potem coraz wspanialsze kwiaty. Kobiety przyozdabiały ściany, powały, okna, wszystko, co tylko było w izbie. Początkowo do malowania używały farb w proszku, które mieszały z mlekiem lub pokostem, zamiast pędzla używały najczęściej brzozowego patyka namoczonego i rozstrzępionego na końcu. Aktualnie malarki używają nowoczesnych pędzli i farb artystycznych. W Zalipiu i okolicy spotkać można wiele malowanych zagród, a w samym Zalipiu jest ich około 30.

Na Powiślu Dąbrowskim tradycja ozdabiania gospodarstw została ocalona – jej kultywowaniu służy doroczny konkurs „Malowana Chata”, uznawany za najstarszy konkurs w Polsce odnoszący się do sztuki ludowej. Jego termin jest ruchomy, bowiem zawsze odbywa się w pierwszym tygodniu po święcie Bożego Ciała. Wydarzenie w Zalipiu propaguje turystycznie region i z roku na rok przyciąga coraz więcej zwiedzających. W ciągu trzech dni trwania konkursu i zaraz po nim zagrody zwiedza kilka tysięcy turystów, wśród których jest coraz więcej obcokrajowców.(PAP Life, autor: Rafał Grzyb)

Policyjne ferrari łapie polskich motocyklistów na przełęczy w Czechach

Zamek w Muszynie wybrany “Cudem Polski” przez czytelników magazynu National Geographic

Wybuch butli z gazem w Dąbrowie Górniczej. Mężczyzna nie żyje

ORP Iskra cumuje przy Bulwarze Chrobrego. Można wejść na pokład

Pożar na zajezdni autobusowej w Bytomiu. Spłonęło 10 pojazdów

Nowa wieża widokowa powstanie na Jaworzu w Beskidzie Wyspowym

Małopolskie Muzeum Pożarnictwa w Alwerni

Zwiedzaj Wrocław z perspektywy rzeki

Sztuczna plaża w Jarosławcu przyciąga turystów

Chorzów Batory – wyjątkowa dzielnica

Nadwiślańska Kolejka Wąskotorowa zabierze pasażerów w majówkę

Zwiedzaj Szczecin z aplikacją mobilną

Kolizja w Katowicach. Samochód osobowy zderzył się z autobusem

Zabytkowe tramwaje i autobusy w Łodzi

ZBÓJNICKA SAGA KLIMCZAKÓW  (3)

Chorwacja liczy na polskich turystów

ZBÓJNICKA SAGA KLIMCZAKÓW (2)

ZBÓJNICKA SAGA KLIMCZOKÓW (1)

“Polskie Malediwy” czyli Park Gródek

Zamek w Muszynie znów otwarty dla zwiedzających

Silny wiatr i burze na Śląsku

Szczecińscy bibliotekarze oczekują podwyżek

Brukselka zapiekana z serem

Brukselka z boczkiem

Sałatka  z gruszką, szynką i orzechami

Kryminalny Śląsk: Martyn Portasz – największy wróg szlachty

Pieczone gruszki z serem pleśniowym

Jak zachować się po wypadku  drogowym. Podstawowe informacje  dla poszkodowanych w kolizjach  drogowych w Niemczech

Hala Kapelusz jest zamknięta od 10 lat. Czy coś się zmieni?