
Ratownicy wodni, straż pożarna oraz policja ponownie zostali w piątek postawieni w stan gotowości z powodu osób, które zdecydowały się wejść na skute lodem fragmenty Odry. Takie zachowanie jest wyjątkowo ryzykowne i w każdej chwili może doprowadzić do dramatu.
Jak poinformowało Dolnośląskie WOPR, o godzinie 15:13 do ratowników dotarło kolejne zgłoszenie z Centrum Powiadamiania Ratunkowego we Wrocławiu. Dotyczyło ono ludzi poruszających się po lodowej pokrywie rzeki w rejonie Mostu Milenijnego.
Nie była to jedyna taka sytuacja tego dnia. Wcześniej, w godzinach porannych, służby otrzymały podobne powiadomienie – tym razem o osobach spacerujących po zamarzniętej Odrze na Kanale Miejskim w pobliżu Mostu Osobowickiego.
Za każdym razem, gdy na miejsce zbliżały się pojazdy ratunkowe, osoby znajdujące się na lodzie szybko oddalały się z zagrożonego obszaru.
Ratownicy po raz kolejny apelują o rozwagę. Podkreślają, że nie istnieje coś takiego jak w pełni bezpieczny lód – szczególnie przy brzegach, gdzie jego warstwa bywa bardzo cienka i krucha.
gazetawroclawska.pl