Pod ziemią dawnego Breslau. Archeolodzy odsłonili historię życia sprzed lat w centrum Wrocławia

Fot. P. Duma, M. Grześkowiak, Instytut Archeologii UWr

Przez długi czas pusty plac po dawnym Kalogródku, położony między Rynkiem a placem Uniwersyteckim, był jedynie nieestetyczną luką w tkance miasta. Wkrótce jednak to się zmieni — w tym miejscu powstanie nowy gmach Uniwersytetu Wrocławskiego. Zanim jednak ruszyła budowa, konieczne było przeprowadzenie badań archeologicznych. Ich efekty okazały się wyjątkowo cenne i rzuciły nowe światło na codzienność dawnych mieszkańców miasta, w tym na dramatyczny okres oblężenia Wrocławia w 1945 roku.

Ruiny kamienicy i ślady wojennej codzienności

Na skrzyżowaniu ulic Kuźniczej i Uniwersyteckiej archeolodzy odsłonili pozostałości kamienicy wzniesionej w 1866 roku. Budynek nie przetrwał działań wojennych — zachowały się jedynie fragmenty piwnicznych murów oraz warstwy gruzu, będące milczącym świadectwem walk o miasto.

Jednym z najbardziej wymownych znalezisk było przebicie wykonane w zamurowanym wcześniej przejściu drzwiowym w piwnicy. Archiwalne źródła potwierdzają, że w czasie oblężenia takie prowizoryczne korytarze tworzono, by umożliwić mieszkańcom przemieszczanie się pomiędzy sąsiednimi budynkami bez wychodzenia na ostrzeliwane ulice.

Butelki, porcelana i ślady dawnej restauracji

Podczas wykopalisk natrafiono na liczne przedmioty należące do ostatnich użytkowników kamienicy. Dominowały wśród nich opakowania po żywności i napojach — szklane butelki oraz porcelanowe naczynia.

Jak informuje Zakład Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego, wśród znalezisk znalazły się wyroby lokalnych browarów, w tym wrocławskiego browaru Hasse, a także butelki po ziołowych likierach produkowanych przez przedwojenne firmy z miasta. Nie zabrakło również importów — odkryto pojemniki pochodzące m.in. z Monachium, Poznania, włoskiego Udine czy zakładów „Społem”.

Tablice uliczne i pamiątki po dawnych rzemieślnikach

W piwnicach zachowały się również elementy wyposażenia sklepu działającego niegdyś na parterze kamienicy. Archeolodzy odnaleźli m.in. kasę firmy National oraz metalowe etykiety z nazwami wędlin. Pod gruzami zidentyfikowano także warstwę związaną z powojennym usuwaniem niemieckich oznaczeń z przestrzeni publicznej. W jej obrębie znajdowała się mocno zniszczona tablica z nazwą Ursulinenstrasse — dzisiejszej ulicy Uniwersyteckiej — utrzymana w charakterystycznej XIX-wiecznej stylistyce: białe litery na niebieskim tle.

Szczególne zainteresowanie wzbudziła emaliowana tablica należąca do akuszerki Idy Ludwig, zerwana z elewacji kamienicy przy ul. Kuźniczej 43–45. Z dokumentów wynika, że Ludwig, z domu Vogel, urodziła się w 1880 roku w Wołowie i w ostatnich miesiącach wojny mieszkała w tej części miasta. Jej dalsze losy po 1945 roku pozostają nieznane.

Konkretni ludzie, konkretne historie

Wśród gruzów odkryto także miedzianą tabliczkę z ozdobnymi inicjałami i napisem: Alois Woltz, Hanau 1902. Analiza ksiąg meldunkowych pozwoliła ustalić, że Woltz był grawermistrzem i metaloplastykiem, który w latach 30. XX wieku zamieszkał w kamienicy przy ul. Kuźniczej. Przeżył wojnę i jeszcze w latach 60. mieszkał w Bonn. Badacze przypuszczają, że odnaleziona tabliczka mogła być jego młodzieńczą pracą, wykonaną na egzamin czeladniczy.

Natrafiono również na plastikowy brelok z nazwiskiem Dokter — należący do Fritza Doktera, tokarza i jednocześnie dozorcy budynku, który wprowadził się tu krótko przed wybuchem II wojny światowej.

Badania potwierdziły także, że już od co najmniej 1910 roku w kamienicy funkcjonowała bursa akademicka związana z Uniwersytetem Wrocławskim. Studenci mogli tam nie tylko mieszkać, ale również korzystać z tanich posiłków.

– To rzadki przypadek, gdy konkretne przedmioty archeologiczne da się powiązać z osobami o znanych nazwiskach i życiorysach. Te znaleziska są zapisem codzienności dawnych mieszkańców miasta i pozwalają przywrócić pamięć o ich losach – podkreślają archeolodzy z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Nowa funkcja historycznego miejsca

Zgromadzone artefakty mają w przyszłości zostać zaprezentowane w nowym obiekcie, który powstanie w miejscu dawnego Kalogródka. Po zakończeniu badań archeologicznych Uniwersytet Wrocławski rozpocznie budowę nowego gmachu, w którym swoją siedzibę znajdą Centrum Współpracy Polsko-Ukraińskiej oraz Instytut Muzykologii.

– Zadaniem centrum będzie wspieranie ukraińskiej nauki poprzez współpracę z tamtejszymi uczelniami oraz pomoc w odbudowie potencjału dydaktycznego ukraińskich szkół wyższych – wyjaśniała wcześniej Katarzyna Górowicz-Maćkiewicz, rzeczniczka Uniwersytetu Wrocławskiego.

gazetawroclawska.pl

Przez dekadę ukrywał się przed policją. Szef mafii paliwowej zatrzymany na Ukrainie

Amerykańskie samoloty transportowe we Wrocławiu. Powstanie nowa baza wojskowa

Policja publikuje nowe zdjęcia mężczyzny z Parku Reagana. Śledczy proszą o pomoc

Policyjna obława na Lubelszczyźnie. 98 osób zatrzymanych, jeden z poszukiwanych schował się w szafie

Pożar największej hałdy w Europie. Mieszkańcy muszą przygotować się na większe zadymienie

Niepokojące incydenty w Zgierzu. 59-latek zatrzymany po zgłoszeniach dotyczących dzieci

Krakowska policja poszukuje dwóch młodych kobiet. Mogły uszkodzić cudze mienie

Znalazł w Himalajach grzyba wartego nawet 400 tys. zł za kilogram. „Spełnienie marzeń”

Napad na stację paliw w Szczecinie. Sprawca groził pracownikowi metalową rurą

Pacjenci spędzają na SOR-ach długie godziny. Gdański szpital na czele niechlubnego zestawienia

Lukas Podolski opuścił Polskę. Wiadomo, gdzie teraz mieszka właściciel Górnika Zabrze

WeFilm 2026 w Lublinie przyciąga tłumy. Darmowe bilety wyprzedały się w kwadrans

Przejechał na czerwonym świetle i uciekał przed policją. 20-latek dostał wysoki mandat

Krakowska policja wzmacnia szeregi. Dwa młode owczarki przygotowują się do służby

Elektryczny monocykl zaczął dymić w autobusie MPK. Pasażerowie w panice opuścili pojazd

Były żołnierz zatrzymany podczas transmisji na TikToku. Służby wyważyły drzwi

Maczeta i gaz pieprzowy w Szczecinie. 22-latek trafił do aresztu

Lionel Messi zamówił luksusowy katamaran. Dołączył do grona gwiazd Sunreef Yachts

Amazon szuka ponad 10 tys. pracowników na święta. Takie stawki oferuje w Sosnowcu i Gliwicach

Pistolet i 11 nabojów ukryte pod kurtką. Ukrainiec zatrzymany na granicy w Zosinie

Nocna prohibicja dzieli mieszkańców. Sejm przyjął ustawę, która może zmienić zasady sprzedaży alkoholu w całej Polsce

Śląskie Daglezje wzmocnią polską armię. 43 mobilne mosty poradzą sobie z najcięższymi czołgami

Wypadek na DK91 w Kamieńsku. Nie żyje 77-latek, dwie osoby trafiły do szpitala

Tragedie w Tatrach. Góral apeluje do turystów: „Nie przechodźcie obojętnie!”

Kiedy na narty w sezonie 2026/2027? Te ośrodki otworzą stoki najwcześniej

Muzeum Narodowe w Krakowie kończy 147 lat. W ten weekend bilety na wystawy kosztują tylko 5 zł

Śmiertelne potrącenie dwóch rowerzystek na trasie Ziemin–Śniaty. 20-latka zginęła, 27-latka walczy o życie

Nocą w ruinach zamku na Jurze słychać płacz dziecka. Legenda o ojcu, który poświęcił własnego syna

Schował się przed policją w wersalce i udawał, że śpi. Poszukiwany 32-latek wpadł w nietypowej kryjówce