
Około godziny 14:30 strażacy zostali wezwani do pożaru w zakładzie przetwarzania odpadów Polcopper w Przysiece Polskiej. Dym unosił się na tyle wysoko, że był widoczny z odległości kilkudziesięciu kilometrów. Strażacy wciąż walczą z ogniem na miejscu zdarzenia.
Obecnie w akcji bierze udział 28 zastępów straży pożarnej, ale jak na razie nie udało się ustalić dokładnego miejsca, w którym pojawił się ogień.
– Na miejscu działa także zespół ratownictwa chemicznego, który pobiera próbki powietrza i sprawdza poziom zanieczyszczeń powstających podczas pożaru – poinformował nas oficer dyżurny straży pożarnej w Wielkopolsce. – Pracownicy zakładu zdążyli ewakuować się w bezpieczne miejsce jeszcze przed przybyciem strażaków.
Pali się hałda śmieci, a dym unoszący się z niej jest widoczny z wielu kilometrów. Ogień objął częściowo przetworzone odpady, jak również odpady, które nie zostały jeszcze przetworzone, w tym tworzywa sztuczne, plastik i pianki.
To nie pierwszy raz, kiedy w zakładzie w Przysiece Polskiej wybucha pożar. Ostatni incydent miał miejsce w kwietniu ubiegłego roku.
gloswielkopolski.pl