Przyrodnicy apelują do kierowców: uważajcie na młode bociany

Foto: EPA/RONALD WITTEK

Przyrodnicy apelują do kierowców: uważajcie na młode bociany, które uczą się latać i coraz częściej padają ofiarą wypadków komunikacyjnych. Chodzi o bezpieczeństwo zarówno ptaków, jak i ludzi – podkreśla ornitolog i przyrodnik, dr Ireneusz Kaługa z Grupy EkoLogicznej.

W ostatnich dniach wiele młodych bocianów opuściło gniazda, by rozpocząć pierwsze loty. Są już ofiary – tylko w ciągu dwóch dni na terenie powiatu siedleckiego, trzy młode bociany – w tym dwa zaobrączkowane w gminach Paprotnia i Zbuczyn – zostały zabite przez samochody – mówi w rozmowie z PAP dr Kaługa.

W związku z tym ornitolog apeluje do kierowców, aby jadąc przez obszary wiejskie zachowali dodatkową czujność i zwracali uwagę na boćki. “Środek lata to czas, kiedy młode bociany uczą się fruwać. Czasami zdarza się tak, że lądują na poboczu drogi, skąd nie mogą szybko odlecieć; albo startują z pobocza, gdzie poszukują pokarmu. W niektórych przypadkach przelatują nisko nad drogą z jednej łąki na drugą. Wlatują wówczas na kurs kolizyjny w stosunku do aut. Jeśli kierowca jedzie szybko i nie jest na taką sytuację przygotowany – to niestety ptak ginie” – mówi Ireneusz Kaługa.

Zwraca on uwagę na przyczynę problemu: fakt, że przybywa samochodów – i że ludzie, zwłaszcza młodzi – jeżdżą zbyt szybko. Nie zwalniają nawet na wsi, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km na godzinę.

“Niedawno o godzinie 21:00 strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Siedlcach poprosili mnie o interwencję w okolicy Nasiłowa, w gminie Paprotnia – mówiąc, że w lesie na drodze leży bocian wymagający pomocy. Młody bocian miał zgruchotany kręgosłup, obydwa skrzydła…” – opowiada ornitolog. Jego zdaniem miejsce znalezienia wskazuje na to, że ptak żerował na poboczu – lub że był to jego pierwszy lot, w trakcie którego potrącił go samochód. Gniazdo, które opuścił, znajduje się bezpośrednio przy drodze, co również zwiększa ryzyko zagrożenia.

Co roku na terenie powiatu siedleckiego, w którym Ireneusz Kaługa prowadzi akcję obrączkowania, kilkanaście bocianów jest zabijanych przez samochody. Ta liczba zwiększa się od kilku lat i – jak zakłada ornitolog – zapewne będzie rosła, zwłaszcza na terenach o dużym zagęszczeniu tych ptaków.

Obecnie o możliwości spotkania zwierzęcia na drodze ostrzegają kierowców znaki z wizerunkiem łosia, jelenia, dzika czy krowy. Dr Kaługa proponuje, aby przygotować nowy wzór ostrzegawczy – żółty trójkąt z wizerunkiem bociana. Można by go umieszczać okresowo w okolicach miejscowości, gdzie obecne są duże skupiska bocianów – albo tam, gdzie wypadki z bocianami powtarzają się co roku. “Można by go domontowywać do znaków już istniejących na czas mniej więcej miesiąca, kiedy młode ptaki zaczynają fruwać i są najbardziej narażone na kolizje. Pamiętajmy, że chodzi o bezpieczeństwo nie tylko bocianów, ale również pasażerów i kierowców” – mówi.

Taki znak, umieszczony przy drodze choćby na kilka tygodni, będzie działał na zasadzie nowości: “O, nie było wcześniej czegoś takiego! – i może zwrócić uwagę kierowców, którzy często jeżdżą “na pamięć” – sugeruje Ireneusz Kaługa. (PAP)

Zielona perełka pod Sycowem. Arboretum w Stradomii zachwyca roślinami i spokojem

Nielegalna fabryka tytoniu rozbita. Straty państwa sięgają milionów złotych

Gigantyczna przeprawa nad Odrą coraz bliżej ukończenia. Nowy most zmieni komunikację na Śląsku

Koniec bramek na A4. Kierowców czekają duże zmiany i darmowe przejazdy

79-letni pieszy zginął pod kołami samochodu ciężarowego

Śmierć pacjenta po dwóch wizytach na SOR

Atak z nożem na parkingu w Katowicach. Sprawca zatrzymany, grozi mu do 20 lat więzienia

Bezpłatna wycieczka po Gdańsku z nietypową prelekcją. Historia miasta przez zapachy i dźwięki

170 tys. zł na odejście z kopalni. Setki górników już skorzystały

Nowe egzotyczne połączenie z Gdańska. Samoloty polecą prosto na Madagaskar

Fikcyjny rak i miliony złotych w łapówkach

Nowoczesna strażnica z schronem. Bielsko-Biała planuje inwestycję do 2029 roku

Niebezpieczna choroba drobiu w woj. śląskim. Wprowadzono ograniczenia

Tragedia w Tychach. 45-latek wypadł z okna na ósmym piętrze – prokuratura prowadzi śledztwo

Siemianowice Śląskie: napadł na kobietę na ulicy, a później skierował coś przypominającego broń w stronę policjanta

Tragiczny wypadek na DK8. Trzy osoby nie żyją

Lekarze z Katowic usunęli ogromne guzy u 14-latki. Skrajnie trudna operacja zakończona sukcesem

Nietypowa premiera gry z językiem śląskim. „Jaka Parówa, Wariacie?” już wkrótce

Schronisko Nad Łomniczką wraca do życia. Koniec wieloletniego zamknięcia

Śmiertelny wypadek w kopalni w Jankowicach. Nie żyje 42-letni pracownik

Jastrzębie-Zdrój wkrótce odzyska połączenie kolejowe. UE zatwierdza nowe trasy do Katowic

Wyjątkowe narodziny na powitanie wiosny. W chorzowskim zoo pojawił się mały wielbłąd

Nocny pożar w Czuchowie. Strażacy opanowali ogień w godzinę

Paraliż na S52 w Jasienicy. Ciężarówka wbiła się w bariery i zablokowała drogę

Obraz z wojennego rejestru strat odnaleziony po 80 latach w Katowicach. Trwa śledztwo

Szklany basen nad stokiem w Beskidach. Powstaje niezwykła atrakcja z podgrzewaną wodą

Tragiczny wypadek na S1 w Katowicach. Nie żyje 23-letni kierowca

Ogromny pożar w Tychach. Spłonęła stodoła, maszyny rolnicze i instalacja fotowoltaiczna

Dramatyczny wypadek. „Maluch” rozpadł się na pół