
Pracownik sekretariatu łódzkiego Sądu Okręgowego dopuścił się wyłudzeń, które wstrząsnęły instytucją. To największa tego typu sprawa w historii sądu. Prokuratura Regionalna w Łodzi przygotowała akt oskarżenia przeciwko 40-letniemu Tomaszowi R., który wkrótce stanie przed sądem i może grozić mu surowa kara.
Mężczyzna przez wiele lat pracował w sekretariacie wydziału gospodarczego przy placu Dąbrowskiego. Był nieuchwytny aż do początku 2025 roku, kiedy to został zatrzymany w gmachu sądu podczas próby kolejnego oszustwa. Natychmiast po zatrzymaniu został zwolniony dyscyplinarnie. Po kilku miesiącach spędzonych w areszcie śledczym Tomasz R. wyszedł na wolność i obecnie mieszka w gminie Rzgów pod Łodzią.
Fałszowanie dokumentów i wyroków
Przez dziesięć lat – od 2015 do 2025 roku – wykorzystywał dostęp do akt, systemów i dokumentów sądowych, by wyłudzać pieniądze. Jak ustalili śledczy, z kasy sądu wyprowadził ponad 3,1 miliona złotych, czyniąc z tego stałe źródło dochodu. Usłyszał ponad 70 zarzutów, a grozi mu do 15 lat więzienia.
Prokuratura współpracowała w sprawie z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym. Śledczy ustalili, że mężczyzna podrabiał wnioski stron postępowań cywilnych dotyczące zwrotu opłat sądowych oraz fałszował decyzje sądowe w tych sprawach.
Wyłudzone pieniądze na życie i luksus
Oszust przesyłał do służb finansowych spreparowane dokumenty z poleceniami przelewu zwracanych opłat na swoje konta, podszywając się pod konta faktycznych uczestników postępowań. Jak podaje Prokuratura, założył w tym celu kilkadziesiąt rachunków bankowych. Wyłudzone środki pobierał w bankomatach lub przelał na inne swoje konta. Wydawał je m.in. na podróże, artykuły spożywcze i odzież, remont i wyposażenie domu, a także spłaty kredytów i leasingów. Śledczy ustalili, że nawet pożyczał pieniądze innym osobom, działając niemal jak prywatny bankier.
Bez wcześniejszych sygnałów nieprawidłowości
Jak podkreślił sędzia Grzegorz Gała, rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Łodzi, przed ujawnieniem afery nie było żadnych sygnałów ani zastrzeżeń co do pracy Tomasza R.
Akt oskarżenia został złożony w Sądzie Okręgowym w Łodzi wraz z wnioskiem o wyznaczenie innego sądu do rozpatrzenia sprawy przez Sąd Najwyższy w Warszawie.
dzienniklodzki.pl