
Muzeum Okręgowe w Toruniu wzbogaciło swoje zbiory o kolekcję srebrnych monet wczesnośredniowiecznych oraz inne cenne zabytki archeologiczne. Przekazania dokonał Pierwszy Urząd Skarbowy w Toruniu.
Jak poinformowała skarbówka, przepadek zabytków na rzecz Skarbu Państwa nastąpił na mocy prawomocnego orzeczenia sądu. Ze względu na ich wartość historyczną, artystyczną i naukową, Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków wskazał toruńskie muzeum jako właściwą instytucję do dalszego przechowywania, konserwacji i przyszłej ekspozycji.
Przekazanie odbyło się przy współpracy z funkcjonariuszami Komisariatu Policji w Dobrzejewicach oraz w obecności Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
Srebrne dirhemy i inne artefakty
Wśród przekazanych obiektów znalazł się duży zbiór siekańców, czyli srebrnych dirhemów z wczesnego średniowiecza. Do muzeum trafiły także fragmenty srebrnych ozdób, monet i blaszek, dewocjonalia w postaci krzyżyków i medalików, fibule oraz groty strzał.
Fibule to starożytne i wczesnośredniowieczne zapinki do odzieży, działające na zasadzie agrafki. Służyły do spinania szat, takich jak płaszcze czy tuniki, i wykonywane były z brązu, żelaza lub metali szlachetnych. Często pełniły również funkcję ozdobną i prestiżową.
Przekazane przedmioty stanowią cenne ruchome zabytki archeologiczne o istotnym znaczeniu dla dziedzictwa kulturowego regionu i kraju. Wczesnośredniowieczne monety i pozostałe artefakty są ważnym źródłem wiedzy o kulturze materialnej i życiu codziennym dawnych społeczności.
Zabytki zostaną poddane badaniom naukowym oraz konserwacji. W dalszej perspektywie planowane jest ich udostępnienie zwiedzającym.
Cień dawnej afery
Wzbogacenie zbiorów muzeum to dobra wiadomość dla instytucji, która w przeszłości poniosła poważne straty. Jak ustaliła Prokuratura Okręgowa w Toruniu, w latach 2007–2018 starszy kustosz Adam M. miał przywłaszczyć 194 zabytkowe monety pochodzące z okresu od XVI do XIX wieku. Ich wartość oszacowano na co najmniej 1,46 mln zł.
Monety były następnie odsprzedawane numizmatykowi Andrzejowi R., który wystawiał je na krajowych i zagranicznych aukcjach. Znacznej części zbiorów nie udało się odzyskać.
Proces obu oskarżonych toczy się przed Sądem Okręgowym w Toruniu od czerwca 2023 roku i nadal nie został zakończony.
nowosci.com.pl