
Przed łódzkim Sądem Okręgowym stanie 39-letni mieszkaniec Łodzi, Robert P., oskarżony o dokonanie rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Prokuratura Rejonowa Łódź – Bałuty skierowała już akt oskarżenia w tej sprawie.
Z ustaleń śledczych wynika, że do zdarzenia doszło 5 lutego tego roku w jednym z punktów bukmacherskich na Bałutach. Tego dnia do lokalu wtargnął zamaskowany mężczyzna uzbrojony w nóż, którym groził pracownicy placówki – Marzenie B. W chwili napadu w lokalu nie przebywali żadni klienci.
Sprawca, działając agresywnie, wyrwał drzwiczki prowadzące za ladę, odepchnął pracownicę i zażądał wydania gotówki. Zabrał 580 zł z kasy i natychmiast uciekł. Na szczęście kobiecie nie stało się nic poważnego.
Zaraz po zdarzeniu pracownicy firmy powiadomili policję. Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi oraz policjanci z II komisariatu na Bałutach szybko rozpoczęli dochodzenie. Jak poinformował młodszy aspirant Maksymilian Jasiak z zespołu prasowego KMP w Łodzi, dzięki dokładnej analizie materiału dowodowego – w tym nagrań z monitoringu – udało się zidentyfikować sprawcę i ustalić, gdzie przebywa.
Mężczyzna został zatrzymany już następnego dnia, 6 lutego, w godzinach południowych, w jednym z bloków przy al. Wyszyńskiego. Okazało się, że sprawcą napadu jest dobrze znany policji 39-letni Robert P., wcześniej wielokrotnie notowany. Z zawodu jest kucharzem i ma średnie wykształcenie zawodowe.
Podczas okazania został rozpoznany przez pokrzywdzoną pracownicę. W obliczu dowodów przyznał się do winy. Został tymczasowo aresztowany. Za dokonany rozbój z użyciem noża grozi mu kara do 20 lat więzienia.
dzienniklodzki.pl