
W sobotę późnym popołudniem doszło do wypadku lawinowego w polskich Tatrach. Lawina porwała narciarza podczas zjazdu ze Szpiglasowego Wierchu. Mężczyzna przelatał około 200 metrów, jednak dzięki temu, że był wyposażony w plecak wypornościowy, udało mu się uniknąć zasypania. Niestety, doznał poważnego urazu w postaci złamania szyjki kości udowej.
Wypadek został zaalarmowany o godzinie 17:20 przez świadka zdarzenia. Lawina zeszła w rejonie Szpiglasowego Wierchu w kierunku Dolinki Za Mnichem, na stoku o bardzo stromym nachyleniu. Drugi z narciarzy został powyżej obszaru lawiny.
Po wypadku drugi narciarz dotarł do poszkodowanego i wezwał Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (TOPR). Ze względu na późną porę akcja ratunkowa musiała odbyć się pieszo – na miejsce ruszyło 16 ratowników, którzy dotarli do poszkodowanego o godzinie 20:30. Po zabezpieczeniu termicznym rannego, został on przetransportowany do schroniska nad Morskim Okiem, skąd został zabrany karetką do szpitala w Zakopanem.
TOPR przestrzega przed wyruszeniem w wyższe partie gór, zwłaszcza w obliczu obowiązującego drugiego stopnia zagrożenia lawinowego w Tatrach
gazetakrakowska.pl