
Na ulicy Kolumny w Łodzi młody mężczyzna w wieku 21 lat, będąc w stanie nietrzeźwości, wjechał swoim samochodem w drzewo. Po zdarzeniu porzucił zdemolowany pojazd i próbował uciec z miejsca wypadku. Zatrzymał go jednak policjant z Tuszyna, który w danym momencie przejeżdżał obok.
Dnia 22 lipca, przed godziną 10, funkcjonariusz z Komisariatu Policji w Tuszynie, korzystając z urlopu, zauważył opla, którego kierowca, jadąc z przeciwka, uderzył w drzewo. Policjant natychmiast zatrzymał swoje auto w bezpiecznym miejscu i pobiegł w stronę uszkodzonego pojazdu. Zauważył wtedy, jak mężczyzna wysiada z opla i ucieka w kierunku ulicy Tomaszowskiej. Po krótkim pościgu udało mu się go schwytać. Całą sytuację zaobserwowała kobieta z okolicznej posesji, która została poproszona o wezwanie służb mundurowych.
Po przeprowadzeniu badania okazało się, że 21-latek miał w organizmie niemal 2 promile alkoholu. Policjanci z łódzkiej „drogówki” odebrali dowód rejestracyjny od uszkodzonego samochodu. Rozpoczęto również procedurę przepadku pojazdu.
dzienniklodzki.pl
