
51-letni mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli drogowej i zaczął uciekać. Po zatrzymaniu go przez policję okazało się, że był pod wpływem alkoholu, a obok niego na siedzeniu pasażera leżała strzelba oraz kilka sztuk amunicji, do których nie miał zezwolenia.
– W niedzielę (25 sierpnia) w Wolicy Śniatyckiej funkcjonariusze zauważyli seata poruszającego się niepewnie po drodze. Kiedy podali kierowcy sygnał do zatrzymania, ten zlekceważył ich polecenie i kontynuował jazdę – relacjonuje asp. sztabowy Dorota Krukowska – Bubiło, rzeczniczka prasowa KMP w Zamościu.
Mężczyzna nie zareagował na sygnały świetlne i dźwiękowe, więc policja ruszyła za nim. Uciekinier jechał w kierunku Cześnik, ale ostatecznie skręcił w drogę gruntową i po kilku kilometrach zatrzymał pojazd. Okazało się, że to 51-letni mieszkaniec gminy Sitno.
Funkcjonariusze wyczuli od niego alkohol, a badanie alkomatem wykazało, że miał ponad 2,5 promila. Na siedzeniu obok znajdowała się jednolufowa strzelba kal. 12 x 76, do której mężczyzna nie miał uprawnień. W jego domu były również inne sztuki amunicji.
– Mężczyzna został zatrzymany i we wtorek (27 sierpnia) usłyszał zarzuty. Będzie odpowiadał za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, niezatrzymanie się do kontroli oraz posiadanie broni palnej bez zezwolenia. Prokurator przychylił się do wniosku policjantów i zastosował wobec niego dozór. Ostateczny los mężczyzny zostanie określony przez sąd – informuje Krukowska – Bubiło.
kurierlubelski.pl
