
Mężczyzna, który został aresztowany w środę wieczorem (12 lutego) w związku z napaścią na 14-letnią dziewczynę w Rabce-Zdroju, został dziś doprowadzony do prokuratury. Miał ręce i nogi skute w kajdanki. Szedł z opuszczoną głową, zasłoniętą zaciągniętym kapturem. Prokurator zamierza przeprowadzić przesłuchanie podejrzanego i najprawdopodobniej postawi mu zarzuty.
Jak podaje Łukasz Burek, rzecznik prasowy nowotarskiej policji, incydent miał miejsce o godzinie 7:45 rano. W pobliżu stadionu miejskiego nieznany mężczyzna nagle zaatakował 14-letnią dziewczynę, mieszkankę powiatu nowotarskiego. Najpierw uderzył ją ramieniem, a po zwróceniu mu uwagi, zaczął szarpać dziewczynę, a następnie bić ją pięściami.
Z informacji uzyskanych przez policję wynika, że mężczyzna zaczął bić dziewczynkę, ale wkrótce się spłoszył i uciekł z miejsca zdarzenia.
– Poszkodowana została przewieziona do szpitala. Na szczęście okazało się, że obrażenia nie były poważne i po kilku godzinach opuściła placówkę medyczną – informuje Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie.
W Rabce-Zdroju od rana prowadzono intensywne działania mające na celu ustalenie tożsamości i zatrzymanie sprawcy.
– Policjanci zabezpieczyli wszelkie dostępne nagrania z monitoringu, aby uzyskać wizerunek poszukiwanego mężczyzny. Zidentyfikowano i przesłuchano świadków zdarzenia. Funkcjonariusze sprawdzali również potencjalne miejsca, w których mógł się ukryć sprawca, takie jak okoliczne sklepy, zakłady pracy i domy. Rozpytywano mieszkańców. Do akcji dołączył przewodnik z psem tropiącym oraz policjanci z wydziału kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu – podała policja.
Po południu opublikowano zdjęcia z monitoringu. Wkrótce potem ogłoszono zatrzymanie podejrzanego. “Mężczyzna podejrzewany o napad na 14-latkę w Rabce-Zdroju został zatrzymany. Dzięki publikacji jego wizerunku w mediach policjanci uzyskali niezbędne informacje do zatrzymania 21-latka” – napisano w komunikacie.
gazetakrakowska.pl