
Wrocławscy policjanci rozbili siatkę przestępczą zajmującą się handlem ludźmi. Grupa ta zmuszała młode kobiety z Ukrainy (w tym jedną nieletnią) do pracy w salonach masażu erotycznego.
Funkcjonariusze Zespołu do Walki z Handlem Ludźmi Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu zatrzymali trzy kobiety, które organizowały handel ludźmi. Grozi im nawet 25 lat więzienia.
Policja zainteresowała się jednym z salonów masażu już w październiku 2024 roku. Okazało się, że sieć salonów była rozproszona po całym kraju i zarządzana przez tę samą osobę. Rekrutacja pracownic budziła największe podejrzenia.
Kobiety pracujące w tych lokalach zostały zwerbowane pod pretekstem pracy, ponieważ ich sytuacja życiowa była bardzo trudna, głównie z powodu konfliktu zbrojnego na Ukrainie. Warunki ich pracy i mieszkania oraz sposób wynagradzania wskazywały, że korzyści z ich pracy czerpały inne osoby.
Pierwszym miejscem, które sprawdzili funkcjonariusze, był salon masażu we Wrocławiu. Zatrzymano trzy kobiety, w tym jedną, która była zatrudniona jako nieletnia. W innych salonach w Polsce również pracowały młode kobiety z Ukrainy.
Kobiety, które werbowały pracownice, ukryły się w hotelu, ale zostały zatrzymane przez policję, gdy próbowały uciec. Przy zatrzymanych funkcjonariusze znaleźli około 350 tys. złotych oraz telefony, które służyły do zarządzania działalnością i umawiania klientów.
Zatrzymane usłyszały zarzuty handlu ludźmi, w tym wykorzystywania uchodźczyń wojennych z Ukrainy. Za takie działania grozi im kara od 10 do 25 lat pozbawienia wolności.
gazetawroclawska.pl