
Samorząd województwa śląskiego oraz władze Katowic wystąpiły do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o zgodę na przejęcie kontroli nad Górnośląskim Towarzystwem Lotniczym (GTL), czyli spółką zarządzającą Portem Lotniczym Katowice.
Planowana transakcja zakłada odkupienie udziałów od głównego akcjonariusza GTL – spółki Węglokoks, posiadającej 42,5 proc. akcji. Rozmowy w tej sprawie toczą się z inicjatywy samorządu wojewódzkiego, który dysponuje obecnie 34,9 proc. udziałów, oraz miasta Katowice – właściciela 4,9 proc.
Jak podaje UOKiK, przejęcie przez samorządy większego wpływu właścicielskiego ma zagwarantować, że działalność GTL będzie zgodna z celami polityki publicznej i długofalowym interesem regionu.
Władze województwa podkreślają, że chodzi o ochronę strategicznego znaczenia lotniska dla Śląska – zarówno pod względem transportowym i komunikacyjnym, jak i w kontekście infrastruktury kluczowej dla rozwoju ponadlokalnego. Dzięki temu GTL ma zyskać stabilność, a zarządzanie portem ma lepiej odpowiadać na potrzeby społeczno-gospodarcze regionu.
Rozmowy o cenie akcji toczyły się od początku 2025 roku. Początkowo Węglokoks oczekiwał około 467 mln zł, jednak – jak donosiła w lipcu „Gazeta Wyborcza” – ostatecznie ustalono kwotę na poziomie ok. 391 mln zł.
Port Lotniczy Katowice jest największym lotniskiem regionalnym w Polsce. W 2024 roku obsłużył rekordowe 6,39 mln podróżnych. Jest krajowym liderem w lotach czarterowych oraz jednym z głównych ośrodków cargo. W najbliższych latach planowana jest duża rozbudowa infrastruktury, której wartość szacuje się na ok. 1,5 mld zł. Kluczowym elementem programu będzie nowy terminal główny – zaprojektowany tak, by obsługiwać 10 mln pasażerów rocznie, z możliwością dalszej rozbudowy w przyszłości.
dziennikzachodni.pl