
To jedno z ulubionych miejsc rodzinnych spacerów i wycieczek szkolnych w regionie. Teraz powodów, by odwiedzić chorzowskie ZOO, jest jeszcze więcej. W ostatnich tygodniach ogród powitał nowych mieszkańców – część z nich przyszła na świat na Śląsku, inne przyjechały z zaprzyjaźnionych ogrodów zoologicznych.
Wśród najmłodszych mieszkańców są dwa arui – samiczka i samiec. Gatunek ten pochodzi z północnej Afryki, z rejonu gór Atlas i Sahary, i jest uznawany za narażony na wyginięcie (kategoria VU według IUCN), głównie z powodu nadmiernych polowań. Arui wyróżniają się jasnobrązowym umaszczeniem oraz obecnością rogów u obu płci – u samców są one znacznie większe. To znakomici wspinacze, doskonale radzący sobie w skalistym, górskim terenie.
W stadzie flamingów wykluły się trzy młode czerwonaki różowe. Choć nazwa sugeruje intensywną barwę, pisklęta mają szare upierzenie. Charakterystyczny różowy kolor dorosłych ptaków nie jest wrodzony – pochodzi z diety bogatej w karotenoidy zawarte w glonach i drobnych skorupiakach. Młode karmione są tzw. „ptasim mleczkiem” – pożywną, czerwonawą wydzieliną z górnego odcinka układu pokarmowego, produkowaną przez oboje rodziców.
Na świat przyszedł również pelikan mały. Gatunek ten zamieszkuje tereny bagienne, płytkie jeziora i laguny Afryki, Półwyspu Arabskiego oraz Madagaskaru. Charakteryzuje się jasnym, białawym upierzeniem i długim dziobem z elastycznym workiem skórnym, który ułatwia chwytanie pokarmu.
Nowi goście w egzotarium
Do Chorzowa przyjechała para szpaków balijskich oraz wyspiarek płowobrzuchych z Zoo Wrocław. Ptaki można zobaczyć w hali wolnych lotów w budynku egzotarium, gdzie zaaklimatyzowały się w towarzystwie innych gatunków.
Szpak balijski naturalnie występuje wyłącznie na indonezyjskiej wyspie Bali. W przeciwieństwie do rodzimych szpaków ma śnieżnobiałe upierzenie, co czyni go jednym z najbardziej efektownych ptaków Azji.
Wyspiarek płowobrzuchy to z kolei gatunek skryty i płochliwy. Rzadko korzysta z lotu – większość czasu spędza na ziemi, a w razie zagrożenia oddala się pieszo. W jego diecie, oprócz roślin, znajdują się także bezkręgowce.
Nową mieszkanką pawilonu lasu deszczowego została również młoda bolita brazylijska o imieniu Emily, która przyjechała z ogrodu zoologicznego w Berlinie. Dołączyła do samca Horacego. Zwierzęta szybko nawiązały kontakt i dobrze się ze sobą czują, choć ze względu na nocny tryb życia nie zawsze są łatwe do zaobserwowania przez odwiedzających.
Ochrona gatunków i edukacja
Narodziny oraz przyjazdy kolejnych zwierząt to ważny element działalności chorzowskiego ogrodu – zarówno w kontekście ochrony gatunków zagrożonych wyginięciem, jak i realizacji misji edukacyjnej.
W sezonie zimowym (do końca marca) ZOO jest czynne codziennie w godz. 9:00–16:00. Kasy biletowe oraz wejście na teren ogrodu funkcjonują w godz. 9:00–15:00, a pawilony można zwiedzać do 15:45. Do końca lutego obowiązuje zimowa promocja cenowa – bilet normalny kosztuje 20 zł.
dziennikzachodni.pl