Samochody płonęły jak zapałki. Pożar serwisu pod Złotoryją

Fot.  asp. Marcin Łysiak/Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Złotoryi

Do groźnego pożaru doszło w poniedziałek (14 kwietnia) w miejscowości Nowa Ziemia, niedaleko Złotoryi. Ogień objął teren serwisu samochodowego, gdzie znajdowały się pojazdy oraz części motoryzacyjne.

Ogień objął auta i części

Zgłoszenie wpłynęło do strażaków o godzinie 17:22. Po przybyciu na miejsce ratownicy zastali rozwinięty pożar:

  • paliły się samochody osobowe
  • oraz duża ilość części składowanych na placu

Płonące auta – jak relacjonują służby – przypominały pochodnie, a sytuacja była bardzo dynamiczna.

Trudne warunki dla strażaków

W akcji gaśniczej uczestniczyło sześć zastępów straży pożarnej, które jednocześnie podawały kilka strumieni wody. Dodatkowym zagrożeniem był pobliski las, który również należało zabezpieczyć przed ogniem.

Działania utrudniały:

  • gęste zadymienie
  • silny, zmienny wiatr
  • wiele ognisk pożaru

Strażacy musieli używać także sprzętu hydraulicznego, aby dostać się do płonących elementów pojazdów.

Na szczęście bez ofiar

W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, co jest najważniejszą informacją po tak poważnym pożarze.

Na miejscu pracowały jednostki:

  • PSP ze Złotoryi
  • OSP m.in. z Sokołowca, Świerzawy i Prusic
  • policja

Przyczyny będą wyjaśniane

Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do wybuchu ognia. Okoliczności zdarzenia bada policja.

gazetawroclawska.pl

12-latek jechał własnoręcznie przerobionym pojazdem. Rodzice zapłacili wysoki mandat

Małopolskie winiarstwo nabiera rozpędu. Winnica Libiąż zainwestuje 20 milionów złotych

Małpia ospa coraz bliżej Polski. W Berlinie szybko rośnie liczba zakażeń

Historyczny Hurricane przyleci do Piły. Kultowy myśliwiec będzie atrakcją wojskowego festynu

Nietypowe znalezisko w Porcie Gdynia. Celnicy odkryli kuszę, alkohol i spreparowaną głowę aligatora