
Specjaliści związani z energetyką mogą dziś liczyć na bardzo wysokie wynagrodzenia już na początku kariery. W niektórych przypadkach pensje sięgają nawet 27–35 tys. zł brutto miesięcznie. Najwięcej zarabiają eksperci zajmujący się przyłączeniami do sieci elektroenergetycznej, ale wysokie stawki dotyczą także innych stanowisk technicznych i menedżerskich.
Dynamiczny rozwój sektora sprawia, że zapotrzebowanie na pracowników stale rośnie. Z danych raportu „World Energy Employment 2025” wynika, że globalnie w energetyce pracuje już ponad 76 mln osób. W samej Polsce sektor odnawialnych źródeł energii zatrudnia ponad 212 tys. ludzi, a według prognoz liczba ta może wzrosnąć nawet czterokrotnie do 2050 roku.
Firmy poszukują dziś nie tylko inżynierów, ale także specjalistów z różnych dziedzin. Szczególnie rośnie zapotrzebowanie na projektantów instalacji, ekspertów od przyłączeń do sieci, automatyków oraz osoby znające systemy SCADA, służące do monitorowania i sterowania procesami technologicznymi. Coraz większe znaczenie mają również kompetencje związane z magazynowaniem energii, analizą danych oraz integracją instalacji wiatrowych i fotowoltaicznych.
Mimo że wynagrodzenia w branży energetycznej już wcześniej mocno wzrosły, nadal utrzymują się na bardzo wysokim poziomie. Obecnie tempo ich wzrostu nieco wyhamowało, dlatego pracodawcy częściej oferują dodatkowe benefity zamiast dużych podwyżek. Nie zmienia to jednak faktu, że najbardziej doświadczeni i poszukiwani eksperci mogą liczyć na znaczące wzrosty wynagrodzeń.
Na konkretnych stanowiskach różnice w zarobkach są wyraźne. W Warszawie Business Development Manager w sektorze OZE może zarabiać od 17 do 25 tys. zł, a PPA Manager nawet do 30 tys. zł. Senior Project Manager w projektach offshore osiąga wynagrodzenie rzędu 25–34 tys. zł, natomiast specjalista ds. przyłączeń do sieci, czyli tzw. Grid Manager, może liczyć na pensję sięgającą 35 tys. zł brutto.
W innych miastach sytuacja wygląda podobnie. W Poznaniu Project Manager w OZE zarabia od 18 do 20 tys. zł, a młodszy specjalista od 13 do 15 tys. zł. We Wrocławiu kierownik projektów wodorowych może otrzymać nawet 28 tys. zł, a inżynier w tej dziedzinie do 15,5 tys. zł. Z kolei w Katowicach menedżer sprzedaży w fotowoltaice zarabia do 22 tys. zł, a inżynier elektryk do 15 tys. zł.
Eksperci podkreślają, że branża energetyczna wciąż pozostaje rynkiem pracownika, szczególnie dla osób z unikalnymi kompetencjami. Wszystko wskazuje na to, że wraz z transformacją energetyczną i rozwojem nowych technologii popyt na specjalistów będzie nadal rósł, a wysokie wynagrodzenia pozostaną standardem.
gazetawroclawska.pl