
Niebezpiecznie zakończył się lot paralotniarza w Skokach. W sobotnie popołudnie pilot uderzył w budynek mieszkalny, a następnie znalazł się na ziemi. Mężczyzna został poszkodowany i przewieziono go do szpitala. Jego obrażenia nie zagrażają życiu.
Paralotnia uderzyła w budynek jednorodzinny
Do zdarzenia doszło w sobotę 12 września około godziny 17:50. Wtedy służby otrzymały zgłoszenie dotyczące wypadku paralotniarza w Skokach.
Po przybyciu na miejsce strażacy z Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej zastali paralotnię znajdującą się na ziemi. Jak ustalono, wcześniej doszło do uderzenia w budynek jednorodzinny. W wyniku zdarzenia ucierpiał pilot.
Strażacy zabezpieczyli miejsce i współpracowali z zespołem ratownictwa medycznego.
– Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz udzieleniu pomocy zespołowi ratownictwa medycznego w przeniesieniu osoby poszkodowanej do karetki pogotowia. Poszkodowany został przetransportowany przez ZRM do szpitala. Po zakończeniu działań miejsce zdarzenia przekazano policji – informuje mł. kpt. Piotr Kaczmarek, oficer prasowy KP PSP w Wągrowcu.
Pilot trafił pod opiekę lekarzy
Po zakończeniu działań strażaków miejsce zdarzenia przejęli policjanci, którzy zajmują się wyjaśnieniem okoliczności wypadku.
Z informacji przekazanych przez policję wynika, że paralotniarz doznał obrażeń, jednak nie były one zagrożeniem dla jego życia.
gloswielkopolski.pl

