Kierowniczka laboratorium w lubelskim szpitalu z zarzutem oszustwa. Śledczy badają też drugi wątek

Fot. Depositphotos

Kierowniczka Zakładu Analityki Lekarskiej w 1. Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Lublinie usłyszała zarzut oszustwa. Według prokuratury miała zatwierdzać w elektronicznej ewidencji czasu pracy dyżury, których wskazani pracownicy w rzeczywistości nie odbywali. Wypłacono za nie ponad 7 tys. zł nienależnego wynagrodzenia. Śledczy ujawnili również osobny wątek dotyczący nieprawidłowości przy realizacji badań laboratoryjnych, w którym szkoda może przekraczać 119 tys. zł.

Postępowanie w sprawie nieprawidłowości w 1. Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką w Lublinie prowadzi Dział do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej w Lublinie. Podejrzaną jest Ilona P., która kierowała Zakładem Analityki Lekarskiej.

Z ustaleń śledczych wynika, że od lutego do grudnia 2025 roku kobieta miała wielokrotnie wpisywać w elektronicznym rozkładzie czasu pracy, że podlegli jej pracownicy pełnili dyżury laboratoryjne, choć w rzeczywistości nie stawiali się na nich. Według prokuratury nie mieli również wymaganych uprawnień do wykonywania tych obowiązków.

W ten sposób, jak wskazują śledczy, miało dojść do wprowadzenia w błąd pracowników szpitalnego działu finansowo-księgowego i wypłacenia pieniędzy, które się nie należały. Łączna kwota wynagrodzeń za fikcyjne dyżury wyniosła 7054,70 zł brutto. Poszkodowanym w sprawie jest Skarb Państwa, reprezentowany przez komendanta szpitala.

Prokuratura bada również sprawę badań laboratoryjnych

To jednak nie jedyny wątek, którym zajmują się śledczy. W trakcie postępowania ujawniono kolejne podejrzenia dotyczące nieprawidłowości przy wykonywaniu badań laboratoryjnych.

8 października 2026 roku materiały dotyczące tego zagadnienia zostały wyłączone z głównego śledztwa i skierowane do odrębnego postępowania. Sprawa obejmuje okres od stycznia 2019 roku do kwietnia 2026 roku, a szacowana szkoda ma przekraczać 119 tys. zł.

Prokuratura nie ujawnia na razie szczegółów dotyczących tego wątku. Podkreśla jednak, że postępowanie ma charakter rozwojowy, co oznacza, że w miarę gromadzenia materiału dowodowego mogą pojawić się kolejne ustalenia.

Podejrzana nie przyznaje się do winy

Zarzut oszustwa przedstawiono Ilonie P. 16 października 2026 roku. Kobieta nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Złożyła również wyjaśnienia, w których zakwestionowała swoją odpowiedzialność.

Prokurator zastosował wobec niej środki zapobiegawcze, które mają zabezpieczyć prawidłowy przebieg postępowania. Podejrzana została objęta dozorem policji i otrzymała zakaz kontaktowania się ze świadkami. Zawieszono ją także w obowiązkach związanych z kierowaniem Zespołem Diagnostyki Laboratoryjnej oraz Pracownią Immunologii Transfuzjologicznej i Banku Krwi w lubelskim szpitalu wojskowym.

Za zarzucane oszustwo grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Postępowanie nadal trwa, a o winie podejrzanej może rozstrzygnąć wyłącznie sąd.

dziennikwschodni.pl

Pościg za pijanym kierowcą w powiecie tarnowskim. Samochód dachował, 62-latek zatrzymany

Potrącony borsuk trafił pod opiekę specjalistów. Pomogli mu poznańscy strażnicy miejscy

Poznała mężczyznę na portalu randkowym i straciła 26,5 tys. zł. Oszust podawał się za mieszkańca Finlandii

Więcej pociągów ze Śląska. PKP Intercity zapowiada nowe połączenia i częstsze kursy

Niezwykłe odkrycie na polu bitwy pod Dubienką. Odnaleziono fragmenty broni sprzed ponad 230 lat

Rozbito międzynarodową grupę przestępczą. Prali pieniądze z internetowych oszustw, a skala procederu sięgała 337 mln zł

Tak będzie wyglądać Krynica Express. Nowa kolej gondolowa połączy centrum uzdrowiska z Czarnym Potokiem

Ponad 4 kilogramy narkotyków znalezione w garażu i samochodzie. Podejrzany trafił do aresztu

Norki, łasice i mangusteczki mają nowy dom w poznańskim zoo. Drewniana konstrukcja powstała na targach Budma

Żart o bombie na lotnisku w Gdańsku miał poważne konsekwencje. 61-latka nie poleciała do Norwegii

Ogromny wiatrak stoi na polu pod Częstochową. Ma 54 metry wysokości i nigdy nie zaczął produkować prądu

Kierowniczka laboratorium w lubelskim szpitalu z zarzutem oszustwa. Śledczy badają też drugi wątek

Schował się pod wersalką przed policjantami. 29-latek był poszukiwany, a w domu znaleziono narkotyki

Ile kosztują chryzantemy, znicze i stroiki przed Wszystkimi Świętymi? Sprawdziliśmy ceny w Poznaniu

Pożar na parkingu Galerii Krakowskiej. Ewakuowano całe centrum handlowe

Jechał 194 km/h na drodze S10. To kolejny kierowca przyłapany po śmiertelnym wypadku

Nowy falochron w Pucku coraz bliżej. Zakończono ważny etap budowy

Wisła potrzebuje nowej stacji GOPR. Ratownicy mają działkę i projekt, ale brakuje pieniędzy

Skażona woda w ośmiu miejscowościach. Sanepid ostrzega mieszkańców

Grzybobranie zakończyło się wysokimi mandatami. Dwaj mężczyźni wracali pod wpływem alkoholu

Awaria Revoluta na całym świecie. Klienci nie mogą korzystać ze swoich pieniędzy

Opel dachował i zawisł między drzewami. Kierowca był pijany i miał zakaz prowadzenia

Włamywali się do hurtowni i kradli naturalne włosy. Straty przekroczyły milion złotych

Kierowca ciężarówki zignorował czerwone światło i wjechał na tory. Chwilę później nadjeżdżał pociąg

Zamiast pomidorów rosła tam marihuana. Policja zlikwidowała nielegalną plantację

Milion złotych za rondo w Łodzi. Co dokładnie zmieniono na skrzyżowaniu Dąbrowskiego i Lodowej?

Hałas i kamienie wrzucane do wody. Zachowanie turystów nad Czarnym Stawem pod Rysami oburzyło świadków

Krwawa kłótnia w centrum Kościerzyny. 35-latek trafił do szpitala, 30-latek do aresztu

Mundurowi ruszyli do lasu. Wspólnie z leśnikami posadzili nowe drzewa