
Policjanci rozbili grupę zajmującą się nielegalnym obrotem wyrobami tytoniowymi. W sprawie zabezpieczono łącznie blisko pięć milionów papierosów bez akcyzy oraz narkotyki. Jak ustalili śledczy, za proceder odpowiadali pseudokibice.
Do pierwszego zatrzymania doszło podczas rutynowej kontroli drogowej. Funkcjonariusze zatrzymali busa marki Iveco, którym podróżowało dwóch mężczyzn. W pojeździe znaleziono nielegalne papierosy oraz ponad 300 gramów marihuany. Sprawa szybko nabrała szerszego wymiaru.
Operacyjni, którzy zostali poinformowani o zdarzeniu, ustalili lokalizację magazynu, w którym przechowywano kontrabandę. Na miejscu zabezpieczono ponad pół miliona papierosów bez polskich znaków akcyzy. To jednak był dopiero początek działań.
Kolejne ustalenia doprowadziły śledczych do 49-letniego mieszkańca województwa mazowieckiego. W należących do niego magazynach oraz w ciężarówce marki MAN odkryto prawdziwe zaplecze nielegalnej produkcji i dystrybucji. Funkcjonariusze zabezpieczyli tam aż 3,8 miliona papierosów, a także dwie naczepy półproduktów służących do ich wytwarzania i pakowania. Wśród nich znajdowały się m.in. opakowania, folie, kleje oraz specjalistyczne urządzenia. Znaleziono również kilkadziesiąt kilogramów krajanki tytoniowej.
Na poczet przyszłych kar zabezpieczono także ciężarówkę o wartości około 50 tysięcy złotych. Zatrzymani mężczyźni usłyszeli zarzuty. Najstarszy z nich, 55-latek, trafił do aresztu, natomiast wobec 42-latka zastosowano środki wolnościowe.
49-latek podejrzany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej również został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Za tego typu działalność grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Śledztwo w sprawie ma charakter rozwojowy i niewykluczone są kolejne zatrzymania.
dziennikwschodni.pl