
Zdjęcie ilustracyjne.
W najbliższych dniach mieszkańcy Wrocławia i całego Dolnego Śląska mogą zauważyć wzmożoną obecność służb mundurowych oraz wojska. Na ulicach pojawią się kolumny pojazdów, a w różnych częściach regionu prowadzone będą intensywne działania. Jak uspokaja wojewoda Anna Żabska, nie ma powodów do obaw – to zaplanowane ćwiczenia pod kryptonimem OLEK 2026.
Manewry odbędą się 22 i 23 kwietnia i obejmą kilka lokalizacji w województwie dolnośląskim. We Wrocławiu działania zaplanowano m.in. w rejonie placu Powstańców Warszawy i ulicy Gazowej pierwszego dnia oraz w okolicach ulicy Żabia Ścieżka drugiego dnia. Ćwiczenia będą prowadzone także poza stolicą regionu, m.in. w Ulicznie w gminie Łagiewniki, a jedna z lokalizacji pozostaje niejawna.
Organizatorzy podkreślają, że mimo dużej skali przedsięwzięcia codzienne funkcjonowanie służb nie zostanie zakłócone. Policja, straż pożarna, pogotowie i inne jednostki będą działać normalnie, a numer alarmowy pozostanie w pełni dostępny. Jednocześnie kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność, ponieważ na drogach pojawią się kolumny wojskowych pojazdów.
W ćwiczeniach wezmą udział liczne formacje – od policji i straży pożarnej, przez wojsko, aż po ratowników górskich i zespoły medyczne. Scenariusze obejmą m.in. symulacje katastrof, ewakuacji oraz zdarzeń masowych, co pozwoli sprawdzić współpracę służb w sytuacjach kryzysowych.
To największe tego typu ćwiczenia w regionie od niemal dekady. Ich celem jest poprawa koordynacji działań oraz przygotowanie służb na różnego rodzaju zagrożenia, które mogą wystąpić w przyszłości.
gazetawroclawska.pl