Sezon pasterski rozpoczęty w Beskidach. Owce wróciły na hale, a górale podtrzymują tradycję

Fot. Depositphotos
Zdjęcie ilustracyjne.

W niedzielę, 19 kwietnia, w Beskidach uroczyście zainaugurowano sezon pasterski. Wydarzeniu towarzyszyły tradycyjne obrzędy, msza święta oraz pokazy związane z wypasem owiec, które od wieków są ważnym elementem kultury regionu.

Uroczystości przyciągnęły mieszkańców, turystów i samorządowców. Jednym z najważniejszych momentów było tzw. mieszanie owiec – dawny zwyczaj polegający na łączeniu stad przed wyprowadzeniem ich na hale. Towarzyszyło temu okadzanie zwierząt, które według tradycji ma chronić je przed chorobami i złymi mocami.

Choć wydarzenie miało radosny charakter, sami pasterze nie ukrywają, że ich praca staje się coraz trudniejsza. W wielu miejscowościach brakuje następców, a młodsze pokolenia nie chcą przejmować gospodarstw. Hodowla owiec jest wymagająca i czasochłonna, a przy tym coraz mniej opłacalna. Jak podkreślają bacowie, ceny wełny są bardzo niskie, a popyt na skóry praktycznie zanikł.

Problemy dotyczą także systemu dopłat. Pasterze zwracają uwagę, że wsparcie często trafia głównie do właścicieli ziemi, a nie do osób faktycznie zajmujących się wypasem. Mimo to wielu z nich kontynuuje działalność z przywiązania do tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie.

Tegoroczna inauguracja ma szczególne znaczenie, ponieważ rok 2026 został ogłoszony przez władze regionu Rokiem Górali i Obrzędów Pasterskich. To forma podkreślenia roli, jaką pasterstwo odgrywa w kulturze i historii południowej Polski.

Eksperci przypominają, że tradycje te sięgają czasów wołoskich osadników, którzy od wieków kształtowali życie w Karpatach. Dziś pasterstwo to nie tylko gospodarka, ale także ważny element dziedzictwa – obejmujący muzykę, stroje, gwarę i obrzędy.

Mimo licznych wyzwań górale podkreślają, że będą robić wszystko, by tradycja wypasu owiec na beskidzkich halach nie zanikła.

dziennikzachodni.pl

Sezon pasterski rozpoczęty w Beskidach. Owce wróciły na hale, a górale podtrzymują tradycję

Uratowany bocian wrócił w rodzinne strony. Po latach założył gniazdo niedaleko Lublina

Śmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Motocyklista zginął na początku sezonu

Tanie masło w sklepach. Promocja czy sprytna strategia sieci handlowych?

Awantura na dworcu w Chełmie. Agresywny 38-latek zatrzymany przez służby

Nocny atak na strażnika miejskiego w Krakowie. Sprawca zatrzymany

Wiosenny wysyp grzybów. Lasy znów pełne skarbów

Afera Zondacrypto. Klienci czekają na pieniądze, pytań przybywa

Upada fabryka żarówek w Pabianicach. Zagrożonych 700 miejsc pracy

Obowiązkowe kaski dla dzieci już od czerwca 2026. Nowe przepisy dla rowerów i hulajnóg

Pacjenci żądają „krwi od niezaszczepionych”. Lekarze alarmują: to groźny trend

36 kg narkotyków i powrót do przestępstwa

Koniec bramek na A4. Kierowców czekają duże zmiany i darmowe przejazdy

Rewolucja w prawie pogrzebowym w Polsce

Groźny wypadek quada. Dwie nastolatki ranne

Tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym. Nie żyje 77-letni kierowca

Pijany kierowca rozbił się skradzionym autem

Leśna przygoda zakończona happy endem. Policja szuka właściciela kucyka

148 pytonów królewskich w piwnicy bloku w Krakowie

Stalkerka prezydenta Kalisza skazana. Sąd: ograniczenie wolności i terapia psychiatryczna

Historyczne mapy z Gdańska trafiły do serialu. Naukowcy pomogli twórcom „Zatoki szpiegów”

Policjanci z Będzina z zarzutami pobicia. Chorego mężczyznę wzięli za pijanego kierowcę

Wakacje 2026 z Lublina. Coraz więcej kierunków i wygodne podróże bez przesiadek

Rozbita siatka przemytników. Ukraińcy organizowali przerzut migrantów przez granicę

Samochody płonęły jak zapałki. Pożar serwisu pod Złotoryją

Groźny wypadek w Suminie. Auto dachowało i uderzyło w drzewo

Coraz więcej osób bezdomnych – i coraz starszych. Szczecin stoi przed trudnym wyzwaniem

Tor Poznań zamknięty decyzją GIOŚ. Powodem przekroczone normy hałasu

Nowe pomysły na kampusie KUL. Studenci wybierają, co powstanie na Poczekajce