Uratowany bocian wrócił w rodzinne strony. Po latach założył gniazdo niedaleko Lublina

Historia bociana, który sześć lat temu walczył o życie, a dziś najprawdopodobniej założył własne gniazdo w okolicach Lublina, poruszyła osoby zaangażowane w jego ratowanie.

Do dramatycznych wydarzeń doszło w 2020 roku w miejscowości Zastawki. Po intensywnych opadach deszczu w jednym z bocianich gniazd zaczęła gromadzić się woda, zagrażając pisklętom wychłodzeniem i utonięciem. Konieczna była natychmiastowa interwencja – młode ptaki wyjęto z gniazda, a zniszczoną, nasiąkniętą wyściółkę wymieniono na nową.

W trakcie akcji zauważono, że jedno z piskląt jest wyraźnie słabsze od pozostałych. Jego szanse na przeżycie były niewielkie, dlatego podjęto decyzję o przewiezieniu go do ośrodka rehabilitacji Szansa dla Bociana w Kozubszczyźnie. Tam ptak został odchowany przez specjalistów razem z innymi wymagającymi pomocy bocianami.

Otrzymał imię Sabcio – nadane przez internautów śledzących jego losy. W połowie sierpnia, gdy był już gotowy do samodzielnego życia, odleciał na zimowiska. Przez kolejne lata nie było wiadomo, co się z nim dzieje.

Niedawno jego obrączkę odczytano w miejscowości Bystrzyca, zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od ośrodka, w którym był wychowywany. Wszystko wskazuje na to, że bocian nie tylko przeżył, ale także osiedlił się w okolicy i założył własne gniazdo.

Dla osób zaangażowanych w jego ratowanie to wyjątkowy moment. Podkreślają, że takie historie dają ogromną satysfakcję i są dowodem na sens podejmowanych działań. Jednocześnie przypominają, że nawet najsłabszym zwierzętom warto pomagać, bo efekty tej pracy mogą być widoczne po latach.

dziennikwschodni.pl

Przez dekadę ukrywał się przed policją. Szef mafii paliwowej zatrzymany na Ukrainie

Amerykańskie samoloty transportowe we Wrocławiu. Powstanie nowa baza wojskowa

Policja publikuje nowe zdjęcia mężczyzny z Parku Reagana. Śledczy proszą o pomoc

Policyjna obława na Lubelszczyźnie. 98 osób zatrzymanych, jeden z poszukiwanych schował się w szafie

Pożar największej hałdy w Europie. Mieszkańcy muszą przygotować się na większe zadymienie

Niepokojące incydenty w Zgierzu. 59-latek zatrzymany po zgłoszeniach dotyczących dzieci

Krakowska policja poszukuje dwóch młodych kobiet. Mogły uszkodzić cudze mienie

Znalazł w Himalajach grzyba wartego nawet 400 tys. zł za kilogram. „Spełnienie marzeń”

Napad na stację paliw w Szczecinie. Sprawca groził pracownikowi metalową rurą

Pacjenci spędzają na SOR-ach długie godziny. Gdański szpital na czele niechlubnego zestawienia

Lukas Podolski opuścił Polskę. Wiadomo, gdzie teraz mieszka właściciel Górnika Zabrze

WeFilm 2026 w Lublinie przyciąga tłumy. Darmowe bilety wyprzedały się w kwadrans

Przejechał na czerwonym świetle i uciekał przed policją. 20-latek dostał wysoki mandat

Krakowska policja wzmacnia szeregi. Dwa młode owczarki przygotowują się do służby

Elektryczny monocykl zaczął dymić w autobusie MPK. Pasażerowie w panice opuścili pojazd

Były żołnierz zatrzymany podczas transmisji na TikToku. Służby wyważyły drzwi

Maczeta i gaz pieprzowy w Szczecinie. 22-latek trafił do aresztu

Lionel Messi zamówił luksusowy katamaran. Dołączył do grona gwiazd Sunreef Yachts

Amazon szuka ponad 10 tys. pracowników na święta. Takie stawki oferuje w Sosnowcu i Gliwicach

Pistolet i 11 nabojów ukryte pod kurtką. Ukrainiec zatrzymany na granicy w Zosinie

Nocna prohibicja dzieli mieszkańców. Sejm przyjął ustawę, która może zmienić zasady sprzedaży alkoholu w całej Polsce

Śląskie Daglezje wzmocnią polską armię. 43 mobilne mosty poradzą sobie z najcięższymi czołgami

Wypadek na DK91 w Kamieńsku. Nie żyje 77-latek, dwie osoby trafiły do szpitala

Tragedie w Tatrach. Góral apeluje do turystów: „Nie przechodźcie obojętnie!”

Kiedy na narty w sezonie 2026/2027? Te ośrodki otworzą stoki najwcześniej

Muzeum Narodowe w Krakowie kończy 147 lat. W ten weekend bilety na wystawy kosztują tylko 5 zł

Śmiertelne potrącenie dwóch rowerzystek na trasie Ziemin–Śniaty. 20-latka zginęła, 27-latka walczy o życie

Nocą w ruinach zamku na Jurze słychać płacz dziecka. Legenda o ojcu, który poświęcił własnego syna

Schował się przed policją w wersalce i udawał, że śpi. Poszukiwany 32-latek wpadł w nietypowej kryjówce