KOSMICI ŻYJĄ WŚRÓD NAS

Foto: depositphotos

„Nie mam wątpliwości, że zostaliśmy odwiedzeni, a ONI już tu są!” – to słowa Edgara Mitchella – szóstego człowieka na Księżycu i uczestnika programu Apollo 14. Astronauta po powrocie z kosmicznej wyprawy nagle zmienił się i jak sam twierdzi przeszedł przemianę duchową.

– Wróciłem na Ziemię i zająłem się badaniem tradycji mistycznych – powiedział. Zarzucił rządowi Stanów Zjednoczonych, że ukrywa przed obywatelami fakt, iż kilkadziesiąt lat temu kosmici nawiązali z ludzkością oficjalny kontakt, ale utajnili wszystko i pilnie strzegą tej tajemnicy. Szczegóły na ten temat zna tylko kilka osób na najwyższych szczeblach władzy. Reszta musi zadowolić się przeciekami. Dlaczego?

– Nie znam powodów takiego postępowania. Może to strach przed przyznaniem się, że nie jesteśmy najlepsi na tej planecie? (…) Dobrym wyjaśnieniem są też chyba… pieniądze. Rządy i elity mogą czerpać zyski z wykorzystywania technologii, jakie uzyskali od obcych – wyjaśniał Mitchell.

Nie jest on jedynym kosmonautą, który przeszedł przemianę duchową po powrocie z Księżyca i stał się zupełnie inną osobą. 85-letni Alan Bean – były astronauta i pilot modułu księżycowego podczas misji Apollo 12 przyznał, że wierzy w istnienie obcych, ale wątpi, czy odwiedzają oni Ziemię. Wielu jego kolegów po fachu, także z drugiej rosyjskiej strony mówi tak samo, a niektórzy posuwają się nawet do stwierdzenia, że obcy nie tylko istnieją, ale żyją między ludźmi.

W rozmowie z australijskim portalem News.com.au Bean tak uzasadnia swoją tezę: – Istnieją biliony gwiazd posiadających planety. Statystycznie rzecz ujmując, na wielu z nich mogło rozwinąć się życie. Możliwe, że niektórzy z kosmitów są na takim poziomie, jak człowiek 10 tys. lat temu. Inni mogą przypominać rozwojem nas, a jeszcze inni mogą wyprzedzać naszą cywilizację o 10 tys. lat.

Alan Bean uważa, że Oni nas jeszcze nie odwiedzili, ale już bliski jest dzień kiedy staną przed nami i powiedzą: – Przybywamy w pokoju, a z badań wiemy, że wielu z was zabija rak. My rozwiązaliśmy jego problem 50 lat temu. Macie – oto przyrząd, który leczy nowotwory. I to będzie jeden z wielu wynalazków którym nas obdarują. Na razie jesteśmy przez nich obserwowani.

W to, że kosmici od dawna są na Ziemi, mówi gen. Dumitru Prunariu – rumuński astronauta, który w kosmos poleciał w 1981 r. w ramach projektu Sojuz 40. W przestrzeni okołoziemskiej spędził ponad tydzień. Po zakończeniu kariery wojskowej zajął się polityką i działalnością społeczną. Był m.in. ambasadorem Rumunii w Rosji. Ma 64 lata i trudno posądzać go o starcze urojenia i fantazje, ale podobnie jak Bean uważa, że wszechświat jest zbyt wielki, byśmy byli w nim sami.

– Jeżeli tylko w Drodze Mlecznej są miliardy gwiazd, absurdem wydaje się twierdzenie, że jesteśmy sami w kosmosie. Pomyślcie, do jakich rzeczy zdolna byłaby cywilizacja starsza od naszej o 100 tys. lat? My w kosmos latamy od pół wieku, więc co potrafiliby oni? Uważam, że obcy mają pokojowe zamiary, bo gdyby chcieli nas zniszczyć, już dawno by to zrobili. Nie jest jednak wykluczone, że nas po prostu obserwują, nie chcąc ingerować w nasz rozwój – konkluduje. Niektórzy uważają, że Dumitrii Prunarii spotkał się z „czymś| w czasie wyprawy, bo zaangażował się mocno w ufologię.

A co na to oficjalna nauka, co sądzą astrobiolodzy i astronomowie? Wiara, że kosmici będą „drugimi ludźmi” kierującymi się takimi wartościami, jak my, to mrzonka. Ponadto każdy kontakt z zaawansowaną cywilizacją może skończyć się dla nas tak, jak dla Indian skończyło się spotkanie z europejskimi kolonizatorami – twierdzą uczeni w opracowaniu „Archaeology, Anthropology and Interstellar Communication” opublikowanym w 2014 r. przez NASA.

Czy naprawdę jesteśmy sami?

Eddy Kozak (na podst. strefatajemnic.onet.pl/ufo/obcy-istnieja-ale-nas-nie-odwiedzaja)

 

Śmierć pacjenta po dwóch wizytach na SOR

Atak z nożem na parkingu w Katowicach. Sprawca zatrzymany, grozi mu do 20 lat więzienia

Bezpłatna wycieczka po Gdańsku z nietypową prelekcją. Historia miasta przez zapachy i dźwięki

170 tys. zł na odejście z kopalni. Setki górników już skorzystały

Nowe egzotyczne połączenie z Gdańska. Samoloty polecą prosto na Madagaskar

Fikcyjny rak i miliony złotych w łapówkach

Nowoczesna strażnica z schronem. Bielsko-Biała planuje inwestycję do 2029 roku

Niebezpieczna choroba drobiu w woj. śląskim. Wprowadzono ograniczenia

Tragedia w Tychach. 45-latek wypadł z okna na ósmym piętrze – prokuratura prowadzi śledztwo

Siemianowice Śląskie: napadł na kobietę na ulicy, a później skierował coś przypominającego broń w stronę policjanta

Tragiczny wypadek na DK8. Trzy osoby nie żyją

Lekarze z Katowic usunęli ogromne guzy u 14-latki. Skrajnie trudna operacja zakończona sukcesem

Nietypowa premiera gry z językiem śląskim. „Jaka Parówa, Wariacie?” już wkrótce

Schronisko Nad Łomniczką wraca do życia. Koniec wieloletniego zamknięcia

Śmiertelny wypadek w kopalni w Jankowicach. Nie żyje 42-letni pracownik

Jastrzębie-Zdrój wkrótce odzyska połączenie kolejowe. UE zatwierdza nowe trasy do Katowic

Wyjątkowe narodziny na powitanie wiosny. W chorzowskim zoo pojawił się mały wielbłąd

Nocny pożar w Czuchowie. Strażacy opanowali ogień w godzinę

Paraliż na S52 w Jasienicy. Ciężarówka wbiła się w bariery i zablokowała drogę

Obraz z wojennego rejestru strat odnaleziony po 80 latach w Katowicach. Trwa śledztwo

Szklany basen nad stokiem w Beskidach. Powstaje niezwykła atrakcja z podgrzewaną wodą

Tragiczny wypadek na S1 w Katowicach. Nie żyje 23-letni kierowca

Ogromny pożar w Tychach. Spłonęła stodoła, maszyny rolnicze i instalacja fotowoltaiczna

Dramatyczny wypadek. „Maluch” rozpadł się na pół

Śmiertelny wypadek na Śląsku. Policja ogłosiła Czarny Alert Drogowy

Śląska policja rozbija gang pseudokibiców handlujących narkotykami. W sprawie jest już 41 podejrzanych

Nastolatka ugryzła policjanta podczas zatrzymania. Jej brat miał przy sobie marihuanę

Nowoczesny tramwaj dotarł do Katowic. To pierwszy z dziesięciu nowych pojazdów

Przełomowa operacja w Chorzowie. Nastolatce wydłużono nogę o 15 centymetrów