Największe kłamstwo o polskich autach obalone

Wikimedia Commons

Przez lata powtarzano, że Polacy należą do najbardziej zmotoryzowanych narodów Unii Europejskiej. Najnowsze dane Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA) pokazują jednak coś zupełnie innego – nasz kraj nie tylko nie jest w czołówce, ale nawet nie osiąga unijnej średniej.

Jeszcze w 2023 roku raport „Vehicles in use Europe 2022” przypisywał Polsce 662 samochody osobowe na 1000 mieszkańców, co stawiało nas na trzecim miejscu w UE, tuż za Włochami i Luksemburgiem. Dane te były chętnie nagłaśniane, zwłaszcza przez krytyków prywatnej motoryzacji. Problem w tym, że liczby bazowały na błędnej interpretacji rejestru CEPiK, w którym figurowały miliony „martwych dusz” – aut dawno nieobecnych na drogach, bez badań technicznych i obowiązkowego OC.

Eksperci od lat alarmowali, że statystyki są zawyżane, ale dopiero w czerwcu 2024 roku Ministerstwo Cyfryzacji przeprowadziło wielkie porządki. Jednego dnia z ewidencji wykreślono ponad 7,1 mln nieistniejących w praktyce pojazdów – niemal jedną czwartą dotychczasowego parku samochodowego.

Nowy raport ACEA – „The Automotive Industry Pocket Guide 2025/2026” – opiera się jeszcze na danych sprzed tej akcji, a mimo to obraz Polski wygląda zupełnie inaczej. W 2023 roku przypadało u nas średnio 635 aut na 1000 mieszkańców, czyli o dziesięć mniej niż unijna średnia. To lokuje Polskę dopiero na dziesiątej pozycji, za m.in. Hiszpanią (639), Grecją (645) czy Czechami (687).

Mimo tak znaczącej korekty wizerunku, media, które wcześniej ochoczo straszyły „samochodozą”, niechętnie wracają do tematu. A liczby mówią jasno: Polacy wcale nie są motoryzacyjnymi rekordzistami Europy – przeciwnie, nadal mamy sporo do nadrobienia wobec zachodnich sąsiadów.

interia.pl

Noc pożarów w Śląskiem. Jedna osoba nie żyje, setki ludzi ewakuowane

Chińska fala zalewa Polskę. Import niemal jak z Niemiec

Alarm w centrum Krakowa. Podejrzana przesyłka w urzędzie wojewódzkim

Przełom w energetyce UE i Polski. Węgiel traci pozycję

Śmiertelny wypadek niedaleko Rzeszowa. Zginęły trzy osoby

Niemiecki poseł żąda od Polski 1,3 bln euro. Skrajna prowokacja AfD

Silny wstrząs w okolicach Chrzanowa w Małopolsce. Dziesiątki zgłoszeń do Centrum Zarządzania Kryzysowego

Awarie sieci wodociągowej w Krakowie. Tysiące mieszkańców bez wody

Łodzianie już wpłacają na 34. finał WOŚP. Sztab Manufaktury zebrał ponad 100 tys. zł

Blisko 4 kg narkotyków przejęte w Sosnowcu. 27-latek zatrzymany i aresztowany

Sikorski w Davos: hołd dla Ukrainy i apel o presję na Rosję

Wypadek Polaków w Niemczech. Policja podała szczegóły

Polska ma metale przyszłości. Złoża na Śląsku przyciągają amerykański kapitał

Ruszył proces ks. Olszewskiego i urzędniczek. Modlitwy i protesty przed sądem

Żona Hołowni odchodzi z wojska. Szef MON komentuje decyzję

Muzeum, restauracja i koncerty na stadionie Wisły. Miasto chce wyjść na zero

Jastrzębie-Zdrój: Nastolatki zwabiły rówieśników do lasu. Grozili maczetą i nagrywali tortury

JSW bez porozumienia ze związkami. Rozmowy będą kontynuowane

Budowa elektrowni jądrowej na Pomorzu stwarza szansę dla branży noclegowej

PKP Intercity z rekordem. Ponad 89 mln pasażerów w 2025 roku

Rozwód widmo. Chaos przez „neosędziego”.

Donald Trump zaprosił Karola Nawrockiego do Rady Pokoju

Kompromitacja służb? Ukrainiec z zagłuszarką przez 9 dni na lotnisku

Tragiczny wypadek w Warszawie. Zginął pięcioletni chłopiec

Sensacyjny odwiert na Podhalu. Geotermia z potencjałem na prąd

Oszustwo „na wnuczka” w Lublinie

Nadciśnienie tętnicze – objawy, przyczyny i aktualne normy ciśnienia krwi

„Weźcie 100 euro i zjedzcie śniadanie”. Tak kierowca ciężarówki próbował przekupić policjantów na A4