
Lemur katta, który był mieszkańcem poznańskiego Zoo, zmarł w wieku 32 lat. Spędził blisko dwie dekady w tym ogrodzie zoologicznym, przebywając w towarzystwie samic. „Umarł spokojnie na swojej wyspie, nad stawem, który przez długi czas był jego domem” – poinformowało poznańskie Zoo.
Lemur o imieniu Golo przyszedł na świat w 1992 roku w Natur ZOO Rheine w Niemczech. Później zamieszkał w Appeldoorn w Holandii, a w 2005 roku trafił do Poznania.
– Był prawdopodobnie jednym z najstarszych lemurów katta na świecie i miał szczególnie bliski kontakt ze swoim opiekunem. Z pełnym zaufaniem pozwalał na przeprowadzanie niezbędnych zabiegów weterynaryjnych, których w ostatnich miesiącach było więcej niż zwykle – opisuje go poznańskie zoo na swoim profilu.
O śmierci Golo Zoo Poznań poinformowało 14 sierpnia. Na swojej stronie na Facebooku podano, że lemur zmarł na swojej ulubionej wyspie, która przez wiele lat była jego domem.
– Golo, dziękujemy, że byłeś z nami – pożegnali go pracownicy zoo.
gloswielkopolski.pl