
Monika i Marcin Smolarczykowie z MZK Toruń reprezentowali swoje miasto w Ogólnopolskich Mistrzostwach Motorniczych, które odbyły się w zajezdni Annopol w Warszawie. Rywalizowały duety z 12 tramwajowych miast – stawką był m.in. wyjazd na mistrzostwa świata do Wiednia.
Para pochodzi z Lubelszczyzny, ale zawodowo związała się z Toruniem. On – były kucharz, ona – magister administracji i pracowniczka handlu. Oboje zaczęli pracę w MZK w 2023 roku, w odstępie kilku miesięcy.
– W gastronomii nie było życia prywatnego. Teraz wreszcie jest stabilnie – mówi Marcin.
– Nie sądziłam, że zostanę motorniczą, ale to była świetna decyzja – dodaje Monika.
Zawody pełne wyzwań i… bilarda tramwajem
Mistrzostwa składały się z 9 widowiskowych konkurencji. Trzeba było m.in. precyzyjnie cofać tramwajem, zatrzymywać się bez prędkościomierza, zapamiętywać sekwencję świateł czy grać… tramwajem w bilard i kręgle. Do tego jazda z zasłoniętymi oczami, transport pasażera na wózku i ostre hamowanie bez utraty piłeczek pingpongowych z misy.
Rywalizacja odbywała się na tramwajach typu Swing, Konstal i Hyundai – bez lusterek i kamer, czyli „na wyczucie”.
Bez podium, ale z podniesioną głową
Po emocjonującej walce duet z Torunia zajął 8. miejsce. Zwyciężył Poznań, który pojedzie na TRAM-EM 2025 w Wiedniu. Smolarczykowie są dumni z udziału:
– Wstydu nie było. Zdobyliśmy doświadczenie, poznaliśmy tramwajową Warszawę i świetnych ludzi. Jeśli znów będą takie zawody – wracamy, choćby jako kibice – zapewnia Monika.
nowosci.com.pl