
Piątkowy wieczór okazał się bardzo pracowity dla strażaków z Dolnego Śląska. Około godziny 22.30 służby otrzymały zgłoszenie o pożarze lokomotywy ciągnącej skład towarowy. Ogień pojawił się w części napędowej maszyny i konieczna była szybka interwencja kilku zastępów.
Informacja o zdarzeniu wpłynęła do strażaków w piątek, 20 lutego, o godz. 22.29. Paliła się lokomotywa spalinowa prowadząca pociąg z biomasą na trasie między Węglińcem a Ruszowem. Do akcji zadysponowano pięć zastępów straży pożarnej, w tym jednostki z powiatu zgorzeleckiego.
Jak przekazali strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Zgorzelcu, źródłem ognia był zapłon oleju silnikowego w obrębie układu wydechowego. Do zdarzenia doszło na skutek awarii jednego z podzespołów – mechanicznej turbosprężarki.
Sytuację udało się opanować, zanim płomienie rozprzestrzeniły się na pozostałe elementy lokomotywy. Strażacy podkreślają, że duże znaczenie miała szybka i odpowiedzialna reakcja maszynisty.
Po ugaszeniu ognia przeprowadzono kontrolne pomiary temperatury podzespołów silnika i instalacji wydechowej oraz sprawdzono cały skład pod kątem ewentualnych, ukrytych zarzewi ognia. Gdy temperatura spadła do bezpiecznego poziomu, uszkodzoną lokomotywę wraz z wagonami odholowano do stacji w Węglińcu.
gazetawroclawska.pl