
W nocy z czwartku na piątek policjanci z Łasku zatrzymali 40-letniego mężczyznę, który mając 3,5 promila alkoholu we krwi, prowadził samochód marki Opel. W aucie znajdował się jego rówieśnik, który również był pijany i miał 3,5 promila alkoholu. Pasażer był agresywny i wyzywał funkcjonariuszy.
Opel jechał wężykiem
Do zdarzenia doszło 16 stycznia 2025 roku, tuż po północy, na ulicy 9 Maja w Łasku. Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego zauważyli opla, który poruszał się wężykiem. Kiedy kierowca dostrzegł radiowóz, zaczął gwałtownie przyspieszać, zjechał na ulicę Południową, a na rondzie przy ul. Jana Pawła II wjechał pod prąd, ignorując oznaczenie dotyczące ruchu okrężnego. Po chwili zatrzymał pojazd. Funkcjonariusze natychmiast podeszli do samochodu, w którym znajdowało się trzech mężczyzn. Wyczuli od nich zapach alkoholu, a badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał ponad 3,5 promila. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Tłumaczył swoje zachowanie tym, że razem z kolegami jechali do sklepu, ponieważ zabrakło im alkoholu.
Agresywne zachowanie pasażera
Podczas interwencji jeden z pasażerów zaczął zachowywać się agresywnie. W trakcie legitymowania wielokrotnie podał funkcjonariuszom fałszywe dane i nie stosował się do ich poleceń. Gdy policjanci poinformowali go, że popełnia wykroczenia, zaczął ich obrażać. Został zatrzymany, a badanie wykazało, że miał również ponad 3,5 promila alkoholu we krwi.
Pojazd, którym podróżowali mężczyźni, został odholowany na strzeżony parking.