
Zimowa aura dała się we znaki służbom ratunkowym. Podczas weekendowych śnieżyc w powiatach kutnowskim i łęczyckim zespoły ratownictwa medycznego miały poważne problemy z dotarciem do potrzebujących. Ambulanse grzęzły w zaspach i bez wsparcia z zewnątrz nie były w stanie ruszyć dalej.
W miejscowości Wierzbie w powiecie kutnowskim jeden z ambulansów został unieruchomiony na zaśnieżonej, lokalnej drodze. Na pomoc ratownikom natychmiast ruszyli okoliczni mieszkańcy, którzy własnymi siłami wypchnęli karetkę z głębokiego śniegu, umożliwiając jej dalszą jazdę.
Wojewódzka Stacja Ratownictwa Medycznego w Łodzi podkreśliła w mediach społecznościowych, że takie gesty solidarności są dla ratowników ogromnym wsparciem w trudnych warunkach pogodowych i pozwalają im szybciej wrócić do niesienia pomocy pacjentom.
Podobne sytuacje miały miejsce również w powiecie łęczyckim. Tam do akcji wkroczyli strażacy, którzy dwukrotnie interweniowali, by udrożnić przejazd dla ambulansów. Najpierw późnym wieczorem w Wilczkowicach Dolnych, a kilka godzin później w Orszewicach ratownicy medyczni nie mogli przedostać się przez zasypane drogi. Dzięki działaniom straży pożarnej karetki mogły kontynuować swoje zadania.
Na szczęście w żadnym z tych zdarzeń nikt nie odniósł obrażeń.
dzienniklodzki.pl