
W centrum Łodzi pijany nastolatek sprawiał ogromne problemy. Chłopak zataczał się, opierał na kolegach, żeby utrzymać równowagę, kopał w ściany budynków, a w końcu zaatakował strażników miejskich. To kolejna interwencja łódzkich funkcjonariuszy wobec nieletniego w stanie silnego upojenia alkoholowego.
Operator monitoringu zauważył grupę młodych ludzi spacerujących jedną z ulic w śródmieściu. Spośród nich wyróżniał się chłopak wykazujący wyraźne objawy nietrzeźwości – zataczał się, uderzał w mury i inne przedmioty oraz opierał się na towarzyszach, by utrzymać równowagę.
Na miejsce natychmiast wysłano patrol straży miejskiej z Oddziału Łódź-Śródmieście.
– Nieletni był nie tylko kompletnie pijany, ale także agresywny wobec funkcjonariuszy – relacjonują strażnicy. – Chłopak został obezwładniony i przewieziony na komisariat, gdzie jego agresja narastała. Ze względu na niebezpieczne i irracjonalne zachowanie, w obecności opiekuna zabrano go do szpitala na badania w kierunku alkoholu i innych substancji odurzających.
To nie pierwsza tego typu sytuacja w Łodzi. 2 sierpnia strażnicy interweniowali wobec pijanej 14-latki, która przewróciła się w Parku Staromiejskim i nie mogła wstać, a w kwietniu pomagali 12-latkowi w Arturówku, również pod wpływem alkoholu.
dzienniklodzki.pl