
Są czujne, posłuszne i godne zaufania. Namierzają przestępców, lokalizują narkotyki i wspierają akcje poszukiwawcze osób zaginionych. W lubelskiej policji służbę pełni 48 psów, które regularnie podnoszą swoje kwalifikacje – ostatnio uczestniczyły w specjalistycznym kursie nad Zalewem Zemborzyckim.
W lubelskim garnizonie policji obecnie pracuje 48 psów służbowych. To nie tylko wierni partnerzy, ale także fachowo przygotowane zwierzęta, które stanowią istotne wsparcie w codziennej pracy funkcjonariuszy.
– Policyjne psy tropią ludzi, patrolują ulice, wykrywają zapachy narkotyków, materiałów wybuchowych i ludzkich zwłok. Uczestniczą w akcjach ratownictwa wodnego, operacjach kontrterrorystycznych i pomagają w identyfikacji śladów zapachowych – wyjaśnia nadkomisarz Anna Kamola z zespołu prasowego KWP w Lublinie.
– Kluczowe znaczenie ma zgranie i wysoki poziom wyszkolenia – to one gwarantują skuteczną współpracę człowieka i psa – dodaje nadkom. Kamola.
Czworonożni funkcjonariusze regularnie uczestniczą w treningach organizowanych przez Wydział Prewencji KWP w Lublinie. Jedno z takich szkoleń odbyło się w tym tygodniu nad Zalewem Zemborzyckim.
– Tym razem kurs był przeznaczony dla przewodników i ich psów specjalizujących się w wykrywaniu zapachów narkotyków oraz ludzkich zwłok.
W sumie w zajęciach brało udział 6 psów służbowych: pięć wyszkolonych do wykrywania narkotyków i jeden specjalizujący się w odnajdywaniu zapachu ludzkich zwłok.
Do wspólnego szkolenia dołączyli również przewodnicy i psy z innych służb – Straży Granicznej, Żandarmerii Wojskowej i Krajowej Administracji Skarbowej.
Pod okiem opiekunów psy miały za zadanie odnaleźć narkotyki ukryte w różnych miejscach, takich jak pojazdy, budynki czy łodzie.
– Zwierzęta poradziły sobie z tym zadaniem znakomicie – podsumowuje nadkomisarz.
kurierlubelski.pl