
We wtorek policja interweniowała w gdańskim mieszkaniu, gdzie doszło do awantury. 39-letni mężczyzna zaprosił funkcjonariuszy do swojego mieszkania, chcąc udowodnić, że jego partnerka nie dba o dom. W trakcie interwencji policjanci odkryli na ekranie tabletu rozsypany biały proszek podzielony na równe linie. Jak się okazało, była to amfetamina.
Zgłoszenie dotyczące kłótni trafiło do dyżurnego, a na miejsce przyjechali funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji. Po dotarciu do mieszkania okazało się, że doszło tam do kłótni i szarpaniny między partnerami. Mężczyzna, w obecności policjantów, oskarżał swoją partnerkę o zaniedbywanie obowiązków domowych. Podczas interwencji policjanci zobaczyli tablet, na którego ekranie znajdowały się podzielone linie białego proszku, a obok leżała plastikowa rurka.
Po zatrzymaniu mężczyzny i przeszukaniu mieszkania, policjanci znaleźli i zabezpieczyli kilkaset gramów amfetaminy. Zgodnie z opinią biegłego, z tej ilości można przygotować około 565 porcji narkotyku. Dodatkowo, w związku z podejrzeniem przemocy domowej, mundurowi wszczęli procedurę “Niebieskiej Karty”. Mężczyzna najprawdopodobniej jeszcze 23 stycznia usłyszy zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków, co może skutkować karą do 10 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie 39-latka zdecyduje sąd.
dziennikbaltycki.pl