
Szymon Hołownia z żoną.
Urszula Brzezińska-Hołownia, pilot myśliwca MiG-29 i żona wicemarszałka Szymona Hołowni, zdecydowała o odejściu z wojska – podało TVN24. Do sprawy odniósł się wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, który wyraził nadzieję, że major kiedyś wróci do służby.
Brzezińska-Hołownia była oficerem Sił Powietrznych RP i przez kilkanaście lat pełniła czynną służbę w 23. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim, gdzie w ostatnich dniach stycznia odbyło się jej oficjalne pożegnanie. Decyzję o odejściu podjęła ze względów rodzinnych.
– Urszula Brzezińska-Hołownia to bardzo dobry pilot i wspaniały człowiek – mówił w Radiu ZET Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że w pełni rozumie powody jej decyzji: – Z przyczyn ludzkich rozumiem ją w pełni. Wojsko jest wdzięczne za lata służby, za profesjonalizm i wspaniałe loty.
Szef MON zwrócił uwagę, że praca w wojsku jest szczególnie wymagająca dla matek i żon: – Służba często odbywa się daleko od domu i wiąże się z wielogodzinnymi dyżurami – tłumaczył. Jednocześnie wyraził nadzieję, że unormowanie sytuacji rodzinnej pozwoli major powrócić do służby: – Chciałbym, żeby kiedyś znowu służyła w wojsku.
Wtorek, 20 stycznia, był ostatnim dniem służby Urszuli Brzezińskiej-Hołowni w Siłach Zbrojnych RP; od środy jest już na emeryturze.
interia.pl